Reklama

Były ambasador w Ukrainie: Komuś może zależeć na tym, byśmy uwiarygodnili układ między mocarstwami

Ukraińskie elity za pewnik przyjmują zawieszenie broni w połowie roku. Czy jednak Polska powinna żyrować układ korzystny dla mocarstw, bo zdejmujący im z barków jeden kłopot, ale już nie tak korzystny dla państw średnich i małych? Powinniśmy być gotowi na wywrócenie stolika, jeśli rozmowy pójdą za daleko – mówi „Rzeczpospolitej” Bartosz Cichocki, były ambasador RP w Kijowie.
Były ambasador RP w Kijowie Bartosz Cichocki

Były ambasador RP w Kijowie Bartosz Cichocki

Foto: PAP/Viacheslav Ratynskyi

Jakie nastroje panują dziś w Kijowie?

Ukraińskie społeczeństwo nadal żyje wojną: bezpośrednio na froncie w mundurach i na zapleczu w cywilu, organizując wsparcie. Narasta jednak zjawisko wyparcia wojny ze świadomości. Po trzech latach trudno oczekiwać, żeby było inaczej – daje o sobie znać wyczerpanie, poczucie beznadziei, pretensje o niedostateczną pomoc z Zachodu, o wzrost cen, do rodaków, którzy opuścili kraj.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama