Dyplomaci kategorycznie apelują również o niewjeżdżanie na terytorium Syrii. Wzywają też wszystkich obywateli Polski, którzy przebywają obecnie w Syrii, do pilnego skontaktowania się z placówką.
„Obecna sytuacja spowodowała skrajne ograniczenie możliwości udzielenia pomocy konsularnej obywatelom polskim przez Ambasadę RP w Damaszku, która od 2012 r. czasowo funkcjonuje w Bejrucie. Zagrożenia dla bezpieczeństwa wynikają także z załamania się struktur państwowych w Syrii” — czytamy w komunikacie ambasady.
Syryjscy rebelianci zdobyli przedmieścia miasta Homs
Obywatele polscy pozostający w Syrii powinni kontaktować się z placówką za pośrednictwem adresu poczty elektronicznej: damaszek.konsul@msz.gov.pl lub telefonu dyżurnego: +963 944 405 954.
Czytaj więcej
Tysiące osób uciekło w nocy i nad ranem z Hims, miasta o strategicznym znaczeniu, które może być następnym celem rebeliantów prowadzących ofensywę...
Ostrzeżenia związane są z walkami w tym kraju. Syryjscy rebelianci zdobyli już przedmieścia miasta Homs i zbliżają się do stolicy państwa – Damaszku. Wcześniej zajęli wschodni Dajr el-Zor. – Syryjska armia wycofała się aż do Saasa, 30 km od Damaszku, aby się przegrupować – powiedział agencji Reutera oficer armii syryjskiej.
Baszara Asada nie ma już w Damaszku?
Z kolei CNN informuje, powołując się na swoje źródła, że Baszara Asada nie ma już w Damaszku. Zaprzecza temu zarówno biuro prezydenta Syrii, jak i irańscy urzędnicy.
Czytaj więcej
Na razie rebelianci zachowują się tak, jakby zmienili poglądy, otworzyli się na innych. Nie chcą narzucać Syryjczykom porządku islamskiego – mówi „...
Asad został wybrany na prezydenta Syrii 10 lipca 2000 r., po czym trzykrotnie – jak donosiły media państwowe – był wybierany ponownie. W 2021 r. miał zdobyć 95,1 proc. głosów, choć Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Włochy wydały wspólne oświadczenie, nazywając tę operację „sfałszowanymi wyborami”.
Władza Asada nad krajem została wzmocniona przez jego sojuszników. Od 2011 r. irańska Gwardia Rewolucyjna oraz libański Hezbollah pomagały Asadowi w walce z uzbrojonymi grupami rebeliantów. Z kolei syryjskie siły powietrzne zostały wzmocnione przez rosyjskie samoloty bojowe.