Dwa źródła w libańskich siłach bezpieczeństwa, na które powołuje się agencja Reutera podają, że w ataku zginął rzecznik Hezbollahu Mohammad Afif. Hezbollah na razie nie potwierdził tej informacji. Trzy inne osoby miały zostać ranne.
Również izraelska armia odmówiła komentarza w reakcji na pytania przesłane jej przez agencję Reutera.
Bejrut: Celem ataku Izraela siedziba Syryjskiej Partii Socjal-Nacjonalistycznej
W dzielnicy Ras al-Nabaa w Bejrucie schronienie znalazło wiele osób, które uciekły z południowych przedmieść libańskiej stolicy, które są bastionem Hezbollahu i - co za tym idzie - częstym celem ataków izraelskiego lotnictwa.
Czytaj więcej
Naim Kassem został nowym sekretarzem generalnym Hezbollahu - informuje Reuters.
Izraelskie pociski miały trafić w budynek, gdzie znajdują się biura Syryjskiej Partii Socjal-Nacjonalistycznej. Kierujący tą partią w Libanie Ali Hijazi w rozmowie z libańskim nadawcą Al-Jadeed potwierdził, że Afif znajdował się w zbombardowanym budynku.
Ten sam libański nadawca podał nieco później, że Afif zginął w nalocie. Na nagraniach z miejsca ataku widać budynek, którego wyższe piętra zawaliły się.
Od 1 października Izrael prowadzi operację lądową w Libanie, którą poprzedziły intensywne naloty na cele związane z Hezbollahem w tym kraju
Mohammad Afif organizował konferencje prasowe w ruinach na przedmieściach Bejrutu
Afif był przez lata doradcą ds. mediów sekretarza generalnego Hezbollahu Hassana Nasrallaha. Nasrallah sam zginął w izraelskim ataku powietrznym na przedmieścia Bejrutu 27 września.
Afif zarządzał stacją telewizyjną Hezbollahu Al-Manar przez kilka lat, zanim objął stanowisko rzecznika Hezbollahu, stając na czele biura ds. relacji z mediami tej organizacji.
Od 1 października Izrael prowadzi operację lądową w Libanie, którą poprzedziły intensywne naloty na cele związane z Hezbollahem w tym kraju. Hezbollah zaczął ostrzeliwać pogranicze Izraela 8 października 2023 roku, dzień po ataku Hamasu na Izrael, który wywołał izraelską operację odwetową w Strefie Gazy. Ostrzał ze strony Hezbollahu zmusił kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców izraelskiego pogranicza do opuszczenia swoich domów. 17 września Izrael rozszerzył cele wojny przeciw Hamasowi o doprowadzenie do sytuacji, w której obywatele ci, będą mogli wrócić na pogranicze izraelsko-libańskie. Aby do tego doszło Tel Awiw chce zepchnąć Hezbollah w głąb Libanu.
Afif po rozpoczęciu przez Izrael intensywnych nalotów na południowy Liban i Bejrut zorganizował kilka konferencji wśród ruin na przedmieściach Bejrutu. W jednym ze swoich ostatnich medialnych wystąpień 11 listopada zapewniał, że izraelska armia nie jest w stanie okupować trwale terytorium Libanu, a Hezbollah ma wystarczająco wiele broni, by toczyć z Izraelem długą wojnę.