Orbán sprzeciwia się pomocy wojskowej dla Ukrainy. Jasno dał do zrozumienia, że ​​jego zdaniem Donald Trump podziela jego poglądy i byłby skłonny negocjować pokojowe rozwiązanie dla Ukrainy. - My (w Europie) musimy zdać sobie sprawę, że jeśli w Ameryce będzie prezydent opowiadający się za pokojem – w co nie tylko wierzę, ale także tak odczytuję liczby – jeśli to, czego oczekujemy, wydarzy się i Ameryka stanie się propokojowa, to Europa nie może pozostać prowojenna – dodał. 

Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, premier Węgier wielokrotnie sprzeciwiał się pomocy wojskowej i finansowej Brukseli dla Kijowa – przypomina agencja. 

Czytaj więcej

Orbán: Trump nie da ani grosza Ukrainie i wojna się zakończy

Kwestia Ukrainy „wysoko na liście priorytetów” spotkania w Budapeszcie

Orbán powiedział też, że kwestia Ukrainy znajdzie się wysoko na liście priorytetów spotkania europejskich przywódców w Budapeszcie w nadchodzącym tygodniu.

Europa jest zaniepokojona tym, jak wynik wyborów w USA wpłynie na wojnę na Ukrainie i bezpieczeństwo kontynentu – zauważa Reuters. Dodaje, że wypowiedzi Viktora Orbána, sprzeciw wobec pomocy Ukrainie i bliskie związki z Rosją wielokrotnie budziły sprzeciw w Brukseli. 

Czytaj więcej

Orbán czeka na wynik wyborów w USA. "Będziemy świętować butelkami szampana"

Rząd Węgier postrzega Trumpa jako szansę na pokój na Ukrainie

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto powiedział w lipcu, że rząd Węgier postrzega Trumpa jako „szansę na pokój” na Ukrainie. Natomiast Orban w tym samym miesiącu poinformował, że jego zespół pomaga współpracownikom kandydata republikanów w zakresie polityki dotyczącej rodzin i migracji.

W czwartek Orbán zadzwonił do Trumpa, aby życzyć mu powodzenia przed wtorkowymi wyborami.