Izraelskie Siły Powietrzne zaatakowały „zakłady produkcji pocisków”, które, jak twierdziły, były wykorzystywane do produkcji amunicji, której Iran używał do wcześniejszych ataków na Izrael. Poinformowano również, że Siły Obronne Izraela (IDF, izraelska armia) zaatakowały cele wojskowe – obiektem ataku nie były cele związane z irańskim programem nuklearnym, ani cele związane z przemysłem naftowym.
Izrael twierdzi, że działania odwetowe spowodowane były trwającymi od wielu miesięcy „nieustannymi atakami reżimu w Teheranie na Izrael”, a szczególnie atakiem na Tel Awiw 1 października. 1 października, kilka godzin po rozpoczęciu przez Izrael operacji lądowej w Libanie, Iran zaatakował państwo izraelskie przy użyciu ok. 180 pocisków balistycznych, z których część przełamała obronę przeciwrakietową Izraela.
Czytaj więcej
Izrael zdecydował się odłożyć w czasie swój odwet wobec Iranu po wycieku ściśle tajnych informacji wywiadowczych USA dotyczących izraelskich przygo...
Eksplozje w pobliżu Teheranu. Aktywna była obrona przeciwlotnicza
Izraelski odwet przeciwko Iranowi, przeprowadzony wczesnym rankiem w sobotę, zakończył się po trzech falach uderzeń.
Eksplozje, o których informowali świadkowie, według Iranu miały być efektem aktywności obrony przeciwlotniczej, rozmieszczonej „wokół stolicy kraju i w innych jego rejonach”. Agencja IRNA twierdzi, że sytuacja w stolicy pozostała „normalna” pomimo eksplozji. Jednak przestrzeń powietrzna nad Teheranem została zamknięta, a zmierzające do miasta samoloty zmieniły trasy lotu.
Czytaj więcej
„Stany Zjednoczone zdobyły informacje, że Iran przygotowuje się do przeprowadzenia ataku rakietowego na Izrael. Aktywnie wspieramy przygotowania ma...
Półoficjalna agencja informacyjna Tasnim z kolei wcześniej poinformowała, że kilka eksplozji było słyszanych na zachód od stolicy Iranu, w mieście Karadż.
Trzy fale ataku na Iran. „Misja wypełniona”
Po trzech falach ataku na cele w Iranie główny rzecznik IDF, kontradmirał Daniel Hagari potwierdził, że armia zakończyła „izraelską odpowiedź na ataki Iranu”.
- Przeprowadziliśmy ukierunkowane i precyzyjne uderzenia na cele wojskowe w Iranie — niwecząc bezpośrednie zagrożenia dla Państwa Izrael. Siły Obronne Izraela wypełniły swoją misję, nasze samoloty bezpiecznie wróciły do domu — powiedział Hagari. Ostrzegł, że jeśli Iran rozpocznie „nową rundę eskalacji”, Izrael będzie „zobowiązany do odpowiedzi”.
- Nasze przesłanie jest jasne: wszyscy, którzy zagrażają Państwu Izrael i starają się wciągnąć region w szerszą eskalację, zapłacą wysoką cenę — powiedział. - Dziś pokazaliśmy, że mamy zarówno zdolność, jak i determinację, aby działać zdecydowanie, i jesteśmy przygotowani w ataku i obronie, aby bronić państwa Izrael i narodu izraelskiego - dodał.
Stany Zjednoczone stanowczo w obronie Izraela
Sekretarz obrony USA Lloyd Austin w rozmowie z ministrem obrony Izraela Joawem Gallantem zapewnił o „niezachwianym zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo Izraela i jego prawo do samoobrony”. Stany Zjednoczone miały zostać poinformowane o ataku z wyprzedzeniem.
Austin podkreślił gotowość Stanów Zjednoczonych do obrony personelu USA, Izraela i partnerów w całym regionie w obliczu zagrożeń ze strony Iranu i wspieranych przez Iran organizacji terrorystycznych oraz determinację USA, aby „zapobiec wykorzystywaniu napięć lub rozszerzaniu konfliktu w regionie”.