Reklama

Statek z rosyjską saletrą amonową ugrzązł na wodach Norwegii. Rosja testuje NATO?

Na wodach Norwegii ugrzązł statek, który na pokładzie ma rosyjski ładunek w postaci materiału wybuchowego - saletry amonowej. Ładunek jest siedmiokrotnie większy od tego, który doprowadził do eksplozji w Bejrucie w 2020 r. i śmierci ponad 200 osób.

Publikacja: 22.09.2024 14:41

Statek cargo (zdjęcie ilustracyjne)

Statek cargo (zdjęcie ilustracyjne)

Foto: Stock Adobe

amk

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 942

Duński dziennik DR informuje, że statek towarowy Ruby, który przewozi rosyjskie materiały wybuchowe, w ten weekend miał przepłynąć przez wody duńskie, ale utknął na wodach norweskich.

Na pokładzie statku znajduje się 20 000 ton wybuchowej saletry amonowej, jednostka ma uszkodzony ster i pęknięcia w kadłubie. Ładunek jest siedmiokrotnie większy od tego, który doprowadził do eksplozji w Bejrucie w 2020 r., w której zginęło co najmniej 207 osób.

Na stronie internetowej MarineTraffic napisano, że statek miał przepłynąć przez cieśninę Øresund, która łączy Danię i Szwecję. Jednak cieśnina nie jest wystarczająco głęboka, aby statek mógł przez nią przepłynąć.

Uszkodzona Ruby. Porty odmawiają jej przyjęcia

Jednostka pływająca pod banderą Malty osiadła na mieliźnie 22 sierpnia, wkrótce po wypłynięciu z rosyjskiego portu Kandałaksza. Ściągnięto ją z niej, ale Ruby kontynuowała długą podróż wokół północnej Norwegii, aby zacumować w norweskim mieście Tromsø. Stamtąd jednak 2 września  wyproszono go, gdy norweska policja dowiedziała się o niebezpiecznym ładunku. 

Reklama
Reklama

W tej sytuacji miała popłynąć na Litwę w celu przeprowadzenia konserwacji, ale rząd litewski odmówił przyjęcia statku, dopóki przewoził ładunek wybuchowy.

Czytaj więcej

Tego bardzo boi się Rosja: Dania chce zablokować „flotę cieni"

Przyjęcia jednostki w portach Göteborg lub Uddevalla odmówiła także Szwecja, argumentując, że porty w tych miastach znajdują się blisko obszarów zamieszkanych. 

Duński Urząd Morski stwierdził, że „czuwa” nad Ruby, zwłaszcza że od wybuchu wojny na Ukrainie wielu ekspertów ostrzegało przed zagrożeniami stwarzanymi przez rosyjską „flotę cieni” – źle utrzymane statki towarowe i naftowe, które często przewożą rosyjskie towary, równie często łamiąc sankcje.

Statek z niebezpiecznym ładunkiem. „Podejrzane zachowanie”

Duński analityk Jacob Kaarsbo z think tanku Europe nazywa zachowanie Ruby „podejrzanym”. Statek przebywał między innymi w pobliżu bazy NATO w Tromsø oraz przy instalacjach naftowych i gazowych w Bergen.

Wedłuf Kaarsbo działania Ruby mogą być elementem wojny hybrydowej, w której Rosja próbuje straszyć i sprawdzić, jak kraje nordyckie zareagują, gdy statek zbliży się do wybrzeży i ważnych miejsc – takich jak baza NATO.

Reklama
Reklama

- Nie dlatego, że uważam, że Rosjanie nagle wypuszczą tę pływającą bombę wokół mostu Wielkiego Bełtu, bo byłby to akt wojny. Celem jest prawdopodobnie bardziej sprawdzenie reakcji władz -  mówi Jacob Kaarsbo.

Konflikty zbrojne
Czy Polska przekaże myśliwce Ukrainie? Deklaracja Donalda Tuska w Kijowie
Konflikty zbrojne
Strefa Gazy: 10-dniowe dziecko zginęło w izraelskim ataku. Izrael oskarża Hamas
Konflikty zbrojne
Zełenski chciał odpowiedzi USA na rosyjski atak. Trump: Putin dotrzymał słowa
Konflikty zbrojne
Trener Manchesteru City pyta: Widziecie co się dzieje? W Palestynie, na Ukrainie, w USA?
Konflikty zbrojne
Rosja i Starlinki. Armia Kremla uzależniona od kradzionego internetu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama