Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 930

O śmierci kobiety poinformował gubernator obwodu moskiewskiego, Andriej Worobiow. Worobiow początkowo pisał o śmierci 9-letniego dziecka, ale nad ranem przyznał, że informacja ta nie została potwierdzona. „W czasie nocnego ataku dronów budynki mieszkalne w Ramenskoje zostały uszkodzone” - napisał Worobiow, który poinformował o pożarze na 11 i 12 piętrze bloku mieszkalnego w tym mieście.

Reklama
Reklama

Nocny atak dronów na Rosję: Podmoskiewskie lotniska zawiesiły działanie

Z najnowszych informacji przekazywanych przez gubernatora obwodu moskiewskiego wynika, że w ataku na Ramenskoje ranne zostały trzy osoby. Jedna została hospitalizowana.

Drony używane przez obie strony wojny na Ukrainie

Drony używane przez obie strony wojny na Ukrainie

Foto: PAP

Worobiow poinformował też o dronie, który uderzył w inny blok mieszkalny – w ataku ucierpiało jedno z mieszkań na dziewiątym piętrze. Poszkodowana w ataku miała zostać jedna osoba.

W serwisie Telegram pojawiły się liczne nagrania, na których widać moment uderzenia drona w blok w Ramenskoje.

Tymczasem mer Moskwy, Siergiej Sobianin, informował o dronach strącanych nad Ramenskoje, Domodiedowem, Podolskiem i Kołomną. Seria eksplozji była też słyszana w mieście Żukowskij w pobliżu Moskwy. Szczątki jednego z zestrzelonych dronów spadły na ulicę w mieście. Sobianin podkreśla, że drony były strącane na podejściach do stolicy Rosji, co wskazuje, że to Moskwa miała być celem ataku. 

W związku z atakiem dronów działania zawiesiły lotniska Moskwa-Wnukowo, Moskwa-Domodiedowo i Moskwa-Szeremietiewo. Nad ranem lotniska te wznowiły jednak działanie.

Gubernator Worobiow podał, że w ataku na Ramenskoje uszkodzone zostały 54 mieszkania. Ewakuowano mieszkańców z pięciu budynków mieszkalnych.

Ukraińskie drony strącane też nad obwodami briańskim, kałuskim, kurskim i tulskim

W nocy doszło też do zmasowanego ataku dronów na obwód briański w Rosji, nad którym zniszczono łącznie 59 dronów. Gubernator tego obwodu, Aleksandr Bohomaz informuje jednak, że atak nie pociągnął za sobą żadnych zniszczeń, ani ofiar.

Ukraiński dron miał też zostać zniszczony nad obwodem tulskim. Szczątki maszyny miały spaść na terenie kompleksu paliwowo-energetycznego – władze zapewniają jednak, że „nie zakłóciło to procesu technologicznego” (co oznacza, że prawdopodobnie mowa o rafinerii ropy naftowej).

Siedem dronów zostało strąconych nad obwodem kałuskim – poinformował z kolei gubernator tego obwodu, Władisław Szapsza.

O 12 dronach strąconych nad obwodem kurskim informuje p.o. gubernator tego obwodu, Aleksiej Smirnow.

Łącznie nad Rosją w nocy strącono 144 dronów – wynika z komunikatu resortu obrony Rosji.