Reklama

Miesiąc od ataku Ukrainy na obwód kurski. Czy Rosja ma „bardzo krótką kołderkę”?

Po co ukraińska armia zaatakowała obwód kurski, co jej się udało osiągnąć i co dalej? Wojskowi i eksperci nie mogą pogodzić się w ocenie operacji Kijowa.
Gdyby ukraińscy żołnierze posunęli się dalej w głąb Rosji, na przykład zagrażając Kurskowi (lub – co

Gdyby ukraińscy żołnierze posunęli się dalej w głąb Rosji, na przykład zagrażając Kurskowi (lub – co już na granicy fantazji – zajmując to miasto), to Kijów mógłby w zamian za niego żądać Doniecka i Ługańska.

Foto: REUTERS/Viacheslav Ratynskyi

6 sierpnia ukraińskie oddziały uderzyły na obwód kurski i w sumie wdarły się na głębokość ok. 30 km. Rosja ma ok. 9 tys. km długości z zachodu na wschód, wynik operacji nie jest więc porażający.

Ukraińcy zdobyli kilkadziesiąt miejscowości, z których największą jest pięciotysięczna, powiatowa Sudża – czego też nie można nazwać ogromnym sukcesem. Jedyną pociechą jest to, że nie wiadomo, jak Rosjanie będą mogli ją odbić. W miasteczku jest stacja pomiarowa na gazociągu na Zachód. Jeśli armia Kremla zechce stosować swoją taktykę walki z Ukrainy, to z miasteczka, samej stacji i gazociągu nic nie zostanie. A to będzie oznaczać bardzo znaczące straty finansowe Rosji, bowiem tranzyt gazu cały czas trwa, również teraz, gdy walki toczą się wokół stacji.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama