Eurostat podał, że według stanu na 31 maja w całej UE z tymczasowej ochrony korzysta 4,3 mln uchodźców z Ukrainy. Największą liczbę uchodźców przyjęły Niemcy, druga jest Polska (tymczasową ochroną objęto u nas ponad 950 tys. uchodźców z Ukrainy).
Ochrona czasowa obywateli UE
Teraz z Ukraińców, którzy przebywają w Polsce, ma być sformowany ukraiński legion — jednostka, która zostanie przeszkolona, uzbrojona i wyposażona w Polsce, a wchodzące w jej skład osoby będą mogły podpisać kontrakt z siłami zbrojnymi Ukrainy.
Jak będzie wyglądać szkolenie „ukraińskiego legionu” w Polsce?
Powstanie ukraińskiego legionu w Polsce ma być alternatywą dla szkolenia Ukraińców przez polskich instruktorów na Ukrainie. Taką możliwość Polska odrzuciła, ale w tym kontekście wskazywała właśnie na gotowość do szkolenia obywateli Ukrainy na terenie naszego kraju.
Naboru do ukraińskiego legionu w Polsce jeszcze nie rozpoczęto ale już - jak podaje RMF FM — zgłaszają się ochotnicy chcący służyć w tej formacji. Takie informacje przekazują ukraińscy dyplomaci w Polsce.
Ukraińcy mają być zakwaterowani i wyposażeni w sprzęt oraz przeszkoleni w polskich jednostkach wojskowych — prawdopodobnie w tych, które uczestniczyły już w szkoleniu Ukraińców. W Polsce, od początku wojny, przeszkolono już ok. 20 tysięcy ukraińskich żołnierzy.
Szacuje się, że finalnie do legionu powstającego w Polsce może zgłosić się kilka tysięcy ukraińskich uchodźców. Być może w Polsce szkoleni byliby też Ukraińcy, którzy przebywają w innych państwach UE.
Polska ma starać się, by koszty szkolenia i wyposażenia Ukraińców współfinansowały inne państwa unijne.
Ukraińska armia szuka rekrutów
Ukraina od pewnego czasu szuka sposobu na pozyskanie dodatkowych rekrutów do armii, która od dwóch i pół roku stawia opór rosyjskiemu najeźdźcy.
W kwietniu Ukraina zaostrzyła przepisy dotyczące mobilizacji. Przepisy dotyczyły m.in. Ukraińców w wieku poborowym przebywających poza granicami kraju. Ci z nich, którzy w ciągu dwóch miesięcy od przyjęcia przepisów nie zgłosili się do ukraińskich komend uzupełnień (było to możliwe również drogą elektroniczną) musieli liczyć się z tym, że nie będą mogli wyrobić sobie nowego paszportu w ukraińskich placówkach dyplomatycznych za granicą co zmuszałoby ich do powrotu na Ukrainę.