Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Obwód kijowski przekazuje generatory prądotwórcze obwodowi charkowskiemu, a...
Wiktor Medwiedczuk, w latach 2002-2005 szef administracji prezydenta Leonida Kuczmy, wybrany w 2019 do Rady Najwyższej z ramienia prorosyjskiego ugrupowania Opozycyjna Platforma — Za Życie, został w styczniu 2023 roku pozbawiony ukraińskiego obywatelstwa oraz mandatu deputowanego.
Wcześniej w Medwedczuk został zatrzymany w ramach operacji specjalnej przeprowadzonej przez SBU w kwietniu 2022 roku. Wolność odzyskał w ramach wymiany jeńców między Rosją a Ukrainą.
Od 2020 roku przeciwko Medwedczukowi toczyło się postępowanie karne o zdradę stanu w związku z jego wyjazdem do Rosji, gdzie spotykał się z rosyjskimi politykami.
Wiktor Medwedczuk o sytuacji na Ukrainie: Liczba nowych regionów Rosji będzie rosła
Teraz, na łamach dziennika „Komsomolskaja Prawda”, Medwedczuk pisze, że „mieszkańcy Krymu, ŁRL, DPR (akronimy oznaczające Ługańską i Doniecką Republikę Ludową, samozwańcze, separatystyczne republiki istniejące na terenie ukraińskiego Donbasu — red.), obwodów chersońskiego i zaporoskiego, skorzystali ze swojego prawa do samookreślenia opisanego (...) w Karcie Narodów Zjednoczonych, przeprowadzili referenda i zwrócili się o pomoc do Federacji Rosyjskiej. Zgodnie z wyrazem woli mieszkańców, tereny zamieszkane przez nich stały się częścią Federacji Rosyjskiej. I w czasie, gdy Zełenski odgrywa swoje ostatnie przedstawienie, liczba nowych regionów Rosji będzie rosła” - napisał Medwedczuk.
Czytaj więcej
Dla Ukrainy sytuacja na froncie wschodnim wojny z Rosją pogorszyła się - przekazał przedstawiciel ukraińskiego wojska Nazar Wołoszyn. Naczelny dowó...
W 2014 roku Rosja przeprowadziła nielegalną aneksję ukraińskiego Krymu, a w 2022 roku — aneksję okupowanych części obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego na podstawie pseudoreferendów, których wyniki nie zostały uznane przez społeczność międzynarodową.
Medwedczuk pisze następnie, że Zełenski doszedł do władzy obiecując „pokój i harmonię” w kraju, a w rzeczywistości kraj „został wciągnięty w krwawy konflikt zbrojny”.
Wiktor Medwedczuk: Sześciu prezydentów roztrwoniło niepodległość Ukrainy
„Ukraińska niepodległość, suwerenność i państwowość zostały sprzedane, roztrwonione i sprzedane przez wszystkich sześciu prezydentów. Odbywało się to według jednego wzoru — kandydat na prezydenta obiecywał jedno, ale robił coś dokładnie innego. Obiecywał bogactwo — tworzył biedę, obiecywał praworządność - promował bezprawie i korupcję, obiecywał pokój — prowokował wojnę” - napisał Medwedczuk.
To widowisko zmierza do końca i dziś, w miejscu kraju, widzimy wyludnione popioły. I te Dzikie Pola zostaną tradycyjnie wskrzeszone wraz z Rosją, co robią teraz mieszkańcy Krymu, Donbasu, obwodów zaporoskiego i chersońskiego
Jak dodał „nie pierwszy raz coś takiego dzieje się w ukraińskiej historii”.
„I wtedy, tradycyjnie, Ukraińcy wracają do domu, do Rosji, często po kawałku, ale dość aktywnie i bez żalu. To co klika Zełenskiego nazywa dziś separatyzmem, jest w rzeczywistości ucieczką od (...) nienormalnego przywództwa, które swoją niekompetencją i głupotą wykańcza kraj i jego obywateli” - napisał Medwedczuk.
Jego zdaniem „o ile pierwszych pięciu prezydentów (Ukrainy) w różnym stopniu podkopało podstawy ukraińskiej państwowości, Zełenski zakończył ten proces wystawieniem wielkiego, krwawego widowiska”.
Wiktor Medwedczuk: Dzikie Pola zostaną wskrzeszone przy udziale Rosji
„Ale to widowisko zmierza do końca i dziś, w miejscu kraju, widzimy wyludnione popioły. I te Dzikie Pola zostaną tradycyjnie wskrzeszone wraz z Rosją, co robią teraz mieszkańcy Krymu, Donbasu, obwodów zaporoskiego i chersońskiego, wykorzystując prawo do wybrania normalnych warunków życia dla siebie i swoich dzieci” - ocenił Medwedczuk.
Jak dodał mieszkańcy tych części Ukrainy „dokonali wyboru biorąc pod uwagę śmiertelne zagrożenie działaniami nazistowskiego kijowskiego reżimu, poważnym naruszeniem ich praw podstawowych, wolności i ludobójstwem wymierzonym w rosyjskojęzyczną ludność” kraju.
Medwedczuk w swoim artykule nie wspomina, że Ukraina dwukrotnie — w 2014 i 2022 roku — padła ofiarą rosyjskiej agresji zbrojnej, a referenda, które opisuje jako „wyraz woli” mieszkańców okupowanych terenów, odbywały się bez udziału międzynarodowych obserwatorów w warunkach, w których nie można mówić o ich legalności, a ich wyniki zostały prawdopodobnie sfałszowane.