Reklama

Wojna na Ukrainie bez przełomów. Rosjanie pełzną naprzód

Rosyjskie wojska bez przerwy posuwają się naprzód w kilku miejscach frontu, choć jedynie o setki metrów. Za to z powodu ataków rosyjskich ochotników z ukraińskiej armii pustoszeje pogranicze.
Nie widać przełomu tej wojny

Nie widać przełomu tej wojny

Foto: Handout / Telegram / @vvgladkov / AFP

– W Biełgorodzie jest głośno (z powodu powietrznych ataków – red.). Pojechałem tam na dwa dni, na ulicach jest znacznie mniej ludzi niż zwykle, dużo zamkniętych sklepów, zamknięte pizzerie – mówi jeden z mieszkańców pogranicznego, rosyjskiego regionu w telefonicznej rozmowie przechwyconej przez wywiad ochotniczych oddziałów walczących w tym rejonie.

Z powodu nieustających działań bojowych i ostrzału miasta miejscowy, rosyjski gubernator zarządził w końcu ewakuację kilku tysięcy dzieci z Biełgorodu. Ale gdy tylko skończyły się wybory, ich śladem ruszyły tysiące dorosłych. Wydaje się, że władze nie chciały się zgodzić na ich wcześniejszy wyjazd, by nie obniżać frekwencji w głosowaniu na Putina.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama