Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy ukraińskie drony pojawiły się nad obwodami moskiewskim i leningradzkim.
- Nie chcieli słuchać naszych obaw — mówił o państwach Zachodu Ławrow.
Zamiast tego — jak oskarżał szef MSZ Rosji — Zachód „zmierzał do eskalacji ukraińskiego kryzysu”, co „stworzyło dodatkowe ryzyka strategiczne”.
Rosja przed wybuchem wywołanej przez nią wojny na Ukrainie domagała się gwarancji dotyczących nie tylko tego, że Ukraina nie wejdzie nigdy do NATO, ale też chciała, aby Sojusz wycofał swoje wojska z krajów, które przystąpiły do niego po 1997 roku, a więc także z Polski.
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła niesprowokowaną, pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Czytaj więcej
Niedługo Białoruś będzie miała nową doktrynę wojskową i koncepcję bezpieczeństwa narodowego. Projekty dokumentów omawiano podczas wtorkowej narady...
Siergiej Ławrow wskazuje warunki, jakie muszą być spełnione, by doszło do rozmów pokojowych Rosji z Ukrainą
Teraz Ławrow stwierdził, że Ukrainę czeka „podobny los” jak Afganistan, z którego Amerykanie wycofali się dwa lata temu, po 20 latach wojny z talibami, którzy po wycofaniu się wojsk USA odzyskali władzę w kraju.
- Wszystkie ich (amerykańskie) lekkomyślne przedsięwzięcia militarne — czy któreś z nich przyniosło pozytywny skutek? Czy gdzieś ustanowiono demokrację, któremu służyły? - pytał szef MSZ Rosji.
- Ukrainę czeka podobny los. Polegają na swoich panach, nie są świadomi, że panowie myślą tylko o sobie — mówił Ławrow.
Czytaj więcej
„Nie mająca równych na świecie” rosyjska rakieta Kindżał lata zbyt wolno i nie trafia w cel.
Ławrow mówił też, że Zachód „nie zamierza” przyjąć „konstruktywnego kursu, który wziąłby pod uwagę uprawnione obawy Federacji Rosyjskiej”.
Szef MSZ Rosji mówił też, że „jest jasne, iż Ukraina nie zdecyduje o tym, kiedy podjąć poważne rozmowy z Rosją”, ponieważ zależy to od USA.
Jako warunek rozmów pokojowych Ławrow wskazał odrzucenie przez Ukrainę „antyrosyjskiego rasizmu”, „ideologii nazistowskiej” i „aspiracji do członkostwa w NATO”. - Ale Zachód nie jest zainteresowany żadnymi negocjacjami — dodał szef MSZ Rosji, choć jego żądania oznaczają de facto domaganie się ograniczenia suwerenności Ukrainy, skoro ich warunkiem jest wykluczenie możliwości podjęcia przez Kijów samodzielnej decyzji w sprawie przynależności do sojuszu wojskowego.
Siergiej Ławrow mówi o „oczyszczeniu Rosji” przez wojnę z Ukrainą
Ławrow przekonywał też, że wojna na Ukrainie pomogła w „oczyszczeniu” kraju z tych, którzy nie wspierali działań wojennych.
- Pomogła nam oczyścić się z ludzi, którzy — z tego czy innego powodu — nie czuli związku z Rosją, rosyjską historią i rosyjską kulturą - powiedział szef MSZ Rosji.
- Niektórzy opuścili kraj — inni pozostali i ponownie przemyśleli (swoje stanowisko) - mówił.
- Przeważająca większość naszego społeczeństwa jest zjednoczona i skupiona wokół wspólnej idei — przekonywał szef MSZ Rosji.
Zdaniem Ławrowa wojna na Ukrainie sprawiła, że rosyjskie społeczeństwo jest „zdrowsze”.
- Widzieliśmy przykłady prawdziwego bohaterstwa, poświęcenia demonstrowanego przez bojowników na froncie i ich rodziny, które wykazały się solidarnością - mówił.
Szef MSZ Rosji zarzucił też Zachodowi, że to on dokonuje agresji przeciw Rosji. - Nie możemy dłużej ufać Zachodowi. Zachód chce tylko jednego - żyć kosztem kogoś innego, być mądrzejszy od wszystkich — podsumował.