W środę Pakistan oskarżył Iran o „naruszenie przestrzeni powietrznej” w wyniku którego na terenie Pakistanu zginąć miało dwoje dzieci. Było to następstwem ostrzelania przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej dwóch sunnickiej organizacji zbrojnej Jaish al Adl, która działa na pograniczu Iranu z Pakistanem.
Czytaj więcej
Pakistan poinformował, że graniczący z nim od zachodu Iran "naruszył przestrzeń powietrzną" tego kraju czego skutkiem była śmierć dwojga dzieci. Tr...
Był to atak na trzeci kraj przeprowadzony przez Iran w ciągu dwóch dni. Wcześniej Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zaatakował cele w Syrii i północnym Iraku.
Źródła w Pakistanie o ataku na Iran: Uderzyliśmy w separatystów z Beludżystanu
Teraz MSZ Pakistanu podało, że pakistańskie siły zbrojne przeprowadziły „precyzyjne uderzenia militarne” na „kryjówki terrorystów” w południowo-wschodnim Iranie.
W atakach zginąć miała „pewna liczba bojowników” - twierdzi pakistański MSZ.
Wysokiej rangi przedstawiciel pakistańskich służb bezpieczeństwa, cytowany przez „New York Times” podał, że Pakistan miał zaatakować co najmniej siedem obozów wykorzystywanych przez separatystów z Beludżystanu w odległości ok. 50 km od granicy.
Atak miał zostać przeprowadzony przez pakistańskie lotnictwo i drony.
Władze Pakistanu zaprzeczają, jakoby środowy atak Iranu na cele w Pakistanie był wymierzony w terrorystów zagrażających Iranowi. Islamabad twierdzi, że w ataku Iranu ucierpieli tylko cywile (pojawiły się doniesienia o uszkodzeniu meczetu znajdującego się ok. 50 km od granicy Iranu z Pakistanem).
Pakistan od dawna twierdził, że Beludżowie prowadzący działalność separatystyczną mają swoje kryjówki w Iranie.
Analityk tłumaczy dlaczego Pakistan musiał zaatakować cele w Iranie
Syed Muhammad Ali, analityk ds. bezpieczeństwa z Pakistanu twierdzi, że Islamabad musiał odpowiedzieć na atak Iranu na swoje terytorium, aby nie stworzyć wrażenia, że „niesprowokowany, zaskakujący atak wojskowy na Pakistan” nie spotka się ze „zdecydowaną” odpowiedzią.
Informacje o atakach na pogranicze Iranu i Pakistanu potwierdziła irańska agencja IRNA. Kanały w serwisie Telegram, związane z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej publikują zdjęcia zniszczonych budynków w pobliżu granicy.