Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Jak pisze niemiecki dziennik „Bild", powołując się na własne źródło, wywiad uważa, że Rosja może uderzyć w Europę w momencie, gdy Stany Zjednoczone znajdą się „bez przywódcy” i dopiero z pewnym opóźnieniem będą mogły przyjść z pomocą państwom europejskim.
Mowa o okresie pomiędzy odejściem obecnego prezydenta USA ze stanowiska na początku listopada 2024 r. a objęciem urzędu przez jego potencjalnego następcę w styczniu 2025 r.
Rosja czeka na powrót Trumpa
Według urzędnika wywiadu rosyjscy urzędnicy mają nadzieję, że były prezydent Donald Trump odzyska Biały Dom, a pod jego rządami „wszystko może się zdarzyć”.
Czytaj więcej
Fiona Hill, była ekspertka ds. Rosji w Białym Domu w czasie prezydentury Donalda Trumpa twierdzi, że prezydent Rosji "nadal postrzega Trumpa jako k...
Wcześniej Boris Pistorius, niemiecki minister obrony, powiedział w wywiadzie dla "Welt am Sonntag", że Niemcy muszą być lepiej przygotowane do obrony kraju:
- Mamy teraz około pięciu do ośmiu lat, w których musimy nadrobić zaległości – zarówno w siłach zbrojnych, jak i w przemyśle i w społeczeństwie.
Ujawniono, że do 2027 roku Niemcy zamierzają przerzucić na Litwę cztery tysiące żołnierzy Bundeswehry.
Oznacza to, że po raz pierwszy w historii Niemiec - na wschodniej flance NATO – niedaleko granicy z Rosją na stałe stacjonować będzie cała brygada niemieckiej armii.
W wywiadzie Pistorius wzywa także do przywrócenia obowiązkowego poboru do wojska w Niemczech.
„Bild” przywołuje opinię szefa polskiego BBN Jacka Siewiery
„Bild” przypomina, że Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Polski skomentował opinię ekspertów z think tanku DGAP, którzy doszli do wniosku, że NATO powinno być przygotowane na odparcie rosyjskiego ataku „najpóźniej za dziesięć lat”, a być może za sześć.
Siewiera stwierdził, że uważa prognozę za „zbyt optymistyczną”. - Jeśli chcemy uniknąć wojny, kraje NATO na wschodniej flance muszą wybrać krótszy horyzont czasowy, wynoszący trzy lata, aby przygotować się do konfrontacji – powiedział szef BBN. W tym czasie „konieczne jest budowanie zdolności na wschodniej flance, aby wysłać wyraźny sygnał przeciwko agresji”.
- Putin podpisał budżet na 2024 rok, zgodnie z którym prawie jedna trzecia wszystkich wydatków zostanie przeznaczona na utrzymanie armii i przemysłu obronnego – powiedział Siewiera, zaznaczając, że jest to rekord od czasów ZSRR. - To nie jest postawa kraju, który przygotowuje się do pokoju.