Przedstawiciele francuskiej armii twierdzą, że drony leciały „prosto w stronę” fregaty Langwedocja.

„Przechwycenia i zniszczenia tych dwóch zidentyfikowanych zagrożeń” dokonała późnym wieczorem w sobotę fregata Langwedocja, operująca na Morzu Czerwonym, poinformował sztab generalny w komunikacie prasowym. W oświadczeniu nie podano, czy francuska marynarka wojenna ocenia, że celem dronów była fregata.

Wspierani przez Iran rebelianci Huti w Jemenie zagrozili w sobotę atakiem na wszystkie statki zmierzające do izraelskich portów, niezależnie od tego, czy własność statku jest powiązana z państwem żydowskim, chyba że rząd Netanjahu zezwoli na przewóz większej ilości żywności i leków do Strefy Gazy.

Od początku wojny między Izraelem a Hamasem w październiku Huti wystrzelili w kierunku Ejlatu kilka rakiet balistycznych i dronów, a wszystkie z nich zostały przechwycone lub chybiły celów. Ostatni atak miał miejsce w środę, kiedy Izrael zestrzelił rakietę balistyczną nad Morzem Czerwonym.

W listopadzie Huti zajęli statek do transportu pojazdów połączony z Izraelem na Morzu Czerwonym u wybrzeży Jemenu.

Według Waszyngtonu, który potępił „bezpośrednie zagrożenie” dla bezpieczeństwa morskiego, w zeszłym tygodniu amerykański niszczyciel zestrzelił trzy drony, udzielając pomocy statkom handlowym na Morzu Czerwonym będącym celem ataków z Jemenu.

Czytaj więcej

Pentagon: Amerykański okręt wojenny zaatakowany na Morzu Czerwonym

Stany Zjednoczone apelują do Izraela: Nie dajcie się sprowokować

Jak poinformował w czwartek „Wall Street Journal”, administracja Bidena wezwała Izrael, aby nie reagował na ataki Huti.

Jednak przewodniczący izraelskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Tzachi Hanegbi powiedział w sobotni wieczór w wywiadzie dla Channel 12, że jeśli społeczność międzynarodowa nie upora się z zagrożeniem stwarzanym przez Huti w Jemenie, „Izrael podejmie działania”. Nie sprecyzował, jakie środki zostaną podjęte.