Papież Franciszek wypowiedział te słowa po spotkaniach z żydowskimi krewnymi zakładników Hamasu, wywiezionych do Strefy Gazy 7 października, w czasie ataku Hamasu na Izrael i z Palestyńczykami, którzy mają rodziny w Strefie Gazy.
Co powiedział papież o wojnie Izraela z Hamasem?
W czasie audiencji generalnej mówił o tych spotkaniach podkreślając, że czuje ból obu stron.
Czytaj więcej
Papież ukarał biskupa Stefana Regmunta za sprawy związane z pedofilią księży. W Polsce hierarcha dostaje medal przyznawany osobom, które „dają świa...
Papież apelował też o modlitwę, by obie strony "nie uległy zawziętości, która, na końcu, zabije wszystkich".
W wydanym w czwartek oświadczeniu Rada Zgromadzenia Włoskich Rabinów (ARI) oskarżyła papieża o "publiczne oskarżenie obu stron o terroryzm".
W oświadczeniu czytamy, że "przywódcy Kościoła" nie potępiają ataków Hamasu i "umieszczają agresora i zaatakowanego na tym samym poziomie w imię domniemanej bezstronności".
Na konferencji prasowej w środę Palestyńczycy, którzy spotkali się z papieżem powiedzieli, że potępił działania Hamasu jako akty terroru, ale także cytowali go mówiącego, iż "terror nie powinien usprawiedliwiać terroru". Papież miał też - według relacji - użyć określenia "ludobójstwo" aby opisać sytuację w Gazie.
Żydzi apelują: Watykanie, prosimy doprecyzuj
Z kolei Kongres Żydów Amerykańskich (AJC) podziękował papieżowi za spotkanie z rodzinami zakładników. Ale jednocześnie zauważył, że papież mówił o "terroryzmie" podczas gdy "zarzynanie i porywanie cywilów przez Hamas jest terroryzmem", a "izraelska samoobrona nim nie jest". "Watykanie, prosimy doprecyzuj" - czytamy.
Centrum Szymona Wiesenthala, amerykańska organizacja zajmująca się obroną praw społeczności żydowskiej, wezwała papieża, by "nie zapominał, że śmierć i cierpienie po 7 października jest skutkiem nieakceptowalnych działań Hamasu". Centrum napisało, że Hamas dopuścił się "najbrutalniejszego, najbardziej masowego mordu na Żydach od czasu porażki nazistowskich Niemiec w czasie II wojny światowej".
Włoscy rabini zakwestionowali wartość "dekad żydowsko-chrześcijańskiego dialogu" jeśli Żydzi są atakowani, a Watykan odpowiada "dyplomatyczną akrobatyką".