Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy ukraińskie drony były strącane nad obwodami kurskim i orłowskim w Ro...
Wołodymyr Zełenski w Kijowie udzielił wywiadu brytyjskiemu "The Sun". Ocenił, że na Ukrainie wola pokonania kierowanej przez Władimira Putina Rosji pozostaje silna, a pod względem morale "nie ma pata".
Zełenski mówił, że mieszkańcy Ukrainy są zmęczeni ciągłymi nalotami, ostrzałami, zniszczonymi domami i tym, że zabijani są ich bliscy. - Jeśli spytać: czy jesteście gotowi oddać Rosji nasze ziemie? (...) Jesteście gotowi na kompromis z Putinem? Jesteście zmęczeni? Odpowiedzą: nie jesteśmy zmęczeni, jesteśmy gotowi trwać - powiedział.
Zamach na życie Wołodymyra Zełenskiego? Prezydent Ukrainy zabiera głos
Pytany o próby zamachów na swoje życie Wołodymyr Zełenski odparł, że pierwszy przypadek wywołał panikę, zaś kolejne porównał do COVID-19.
- Pierwszy (przypadek - red.) jest bardzo ciekawy, gdy to pierwszy raz. Potem to już jest jak COVID-19 - ocenił. Dodał, że najpierw ludzie nie wiedzą, co robić i wszystko wydaje się "bardzo przerażające".
- A potem już tylko wywiad przekazuje szczegółowe informacje, że kolejna grupa przybyła na Ukrainę, by podjąć próbę (zamachu - red.) - zaznaczył Zełenski.
Czytaj więcej
Roman Mirosznik, były ambasador samozwańczej, separatystycznej Ługańskiej Republiki Ludowej w Moskwie oświadczył, że Rosja "nie może współistnieć"...
Pytany, ile razy usiłowano dokonać zamachu na jego życie prezydent Ukrainy odpowiedział, że nie umie podać dokładnej liczby. - Naprawdę nie wiem. Sądzę, że co najmniej pięć-sześć (razy - red.)... nie mniej - dodał oceniając, że Rosjanie skorzystają z wszelkich dostępnych środków.
Jeden z jego doradców mówił, że w czasie pierwszych tygodni wojny Rosji z Ukrainą dokonano co najmniej dwunastu prób zamachu na życie Wołodymyra Zełenskiego.
Zełenski: Operacja Majdan 3. Rosja chce pozbawić mnie władzy
Po tym, jak 24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę przedstawiciele amerykańskich władz mieli oferować Zełenskiemu ewakuację z Kijowa. Jak informowała agencja AP, powołująca się na wysokiej rangi przedstawiciela wywiady USA, prezydent Ukrainy nie skorzystał z tej możliwości, mówiąc "Tu trwa walka. Potrzebuję amunicji, nie podwózki". Do tej pory nie potwierdzono, czy słowa te rzeczywiście padły.
W wywiadzie dla "The Sun" Wołodymyr Zełenski powiedział, że Rosja wciąż bardzo chce pozbawić go władzy. Dodał, że zna kryptonim najnowszej rosyjskiej operacji, której celem jest odsunięcie go od władzy.
Czytaj więcej
Fińskie władze wahają się, czy zamknąć wszystkie przejścia graniczne, Norwegia i Estonia też czekają.
- Operacja ma kryptonim Majdan 3. Jej celem jest zmiana prezydenta (Ukrainy - red.). Może nie przez zabicie. Mam na myśli zmianę. (Rosjanie - red.) użyją wszelkich instrumentów, jakie mają - mówił ukraiński prezydent. - Tak to wygląda, do końca roku. Ale, jak widać, umiemy z tym żyć - zaznaczył.
"Ukraina potrzebuje więcej sukcesów na polu bitwy"
W sierpniu Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) podała, że udaremniła spisek mający na celu zabicie Zełenskiego. Zatrzymano wówczas mieszkankę Oczakowa, która miała przekazywać Rosjanom dane wywiadowcze w celu przygotowania uderzenia z powietrza w czasie wizyty prezydenta Ukriany w Mikołajowie.
W przyszłym roku na Ukrainie miały się odbyć wybory prezydenckie. Wołodymyr Zełenski zapowiadał, że wybory nie odbędą się w terminie. Ocenił, że organizowanie głosowania w czasie wojny byłoby nieodpowiedzialne.
Czytaj więcej
Na Syberii rodziny zmobilizowanych na wojnę domagają się ich powrotu do domu. Podobne akcje wcześniej odbyły się w kilku miastach nad Dnieprem.
Pytany, czy strona ukraińska wykorzystałaby szansę na dokonanie zamachu na Władimira Putina, gdyby taka się pojawiła, Zełenski odparł, że trwa wojna i że Ukraina ma wszelkie prawo do obrony swojej ziemi.
W rozmowie z "The Sun" Wołodymyr Zełenski przyznał też, brak postępów podczas ukraińskiej kontrofensywy podważył wiarę części sojuszników Kijowa w to, że wojska Ukrainy są w stanie wyzwolić okupowane tereny kraju. - Potrzebujemy więcej sukcesów na polu bitwy - powiedział prezydent Ukrainy.