Izraelska organizacja nazywająca się "Frontem Cywilnym" wywołała kontrowersję w mediach społecznościowych nagrywając piosenkę, wykonywaną przez dzieci, śpiewające o tym że "za rok niczego tu nie będzie" czemu towarzyszą nagrania ilustrujące działania izraelskiej armii w Strefie Gazy.
Izrael prowadzi operację odwetową w Strefie Gazy od 7 października, czyli od dnia niespodziewanego ataku Hamasu na Izrael, w którym zginęło od 1 200 do 1 400 mieszkańców tego kraju. W odwecie Izrael zaczął bombardować Strefę Gazy z ziemi, powietrza i wody, a obecnie prowadzi operację lądową w enklawie. W wyniku działań Izraela zginąć miało jak dotąd ok. 13,5 tys. Palestyńczyków.
Izraelskie dzieci śpiewają o "niszczeniu wrogów"
Piosenkę na nagraniu, przygotowanym przez Front Cywilny, wykonują dzieci ewakuowane z miejscowości położonych w pobliżu Strefy Gazy.
Wykonywana przez dzieci piosenka nawiązuje do piosenki "HaReut" wspólnota, autorstwa poety, Chajma Gouriego. Oryginalny utwór był poświęcony wojnie Izraela o niepodległość i był odą do żołnierzy, którzy zginęli w czasie wojny.
Nowa wersja piosenki jest znacznie bardziej "wojownicza". Dzieci śpiewają, że "IDF (Izraelskie Siły Obronne, armia Izraela) przekraczają granicę, by wyeliminować noszących swastyki". "Zetrzemy ich z powierzchni Ziemi", "pokażemy światu, jak niszczymy naszych wrogów" - słyszymy.
Czytaj więcej
12 Palestyńczyków zginęło a dziesiątki zostało rannych w wyniku ostrzelania Szpitala Indonezyjskiego w Gazie przez izraelską artylerię - podaje Min...
Oburzenie piosenką wśród Palestyńczyków i Izraelczyków
Piosenka była udostępniana w mediach społecznościowych przez propalestyńskich aktywistów, z komentarzami głoszącymi: "Izraelskie dzieci śpiewają o ludobójstwie w Gazie".
W Izraelu większość opinii publicznej również skrytykowała takie wykonanie piosenki.
"Mdłości. Czy jesteście w stanie zrobić cokolwiek poza zbezczeszczeniem oryginału i (...) wyrządzeniem szkody wizerunkowi Izraela?" - skomentowała jedna osoba. Inni nazwali klip „szalonym” i „uosobieniem złego smaku”.
"Mam nadzieję, że spadkobiercy... pozwą was i będziecie zmuszeni to odpublikować" - napisał jeden z internautów nawiązując do faktu, że Gouriemu, lewicowemu aktywiście, takie wykonanie utworu z pewnością by się nie spodobało.