25 członków załogi statku jest obecnie zakładnikami Huti.
Rebelianci z Jemenu otworzą nowy front w wojnie Izraela z Hamasem?
Jemeńscy rebelianci zapowiadają, że będą brać na cel kolejne statki pływające na wodach międzynarodowych, które są powiązane z Izraelem lub pływają pod izraelską banderą, dopóki Izrael nie zakończy działań wojennych w Strefie Gazy.
Ta deklaracja - jak zauważa agencja AP - rodzi obawy, że w toczącym się na Bliskim Wschodzie od 7 października, czyli od dnia niespodziewanego ataku Hamasu na Izrael, konflikcie, otwarty zostanie nowy, morski front.
"Wszystkie statki, które należą do izraelskiego wroga lub, które mają z nim związek, staną się naszymi uprawnionymi celami" - głosi oświadczenie Huti.
Czytaj więcej
Izrael oskarżył Hamas o dokonanie egzekucji 19-letniej zakładniczki, Noa Marciano, żołnierki izraelskiej armii, która miała zostać zabita w rejonie...
Mohammed Abdul-Salam, główny negocjator i rzecznik Huti w wydanym później oświadczeniu stwierdził, że "Izraelczycy rozumieją tylko język siły".
- Zajęcie izraelskiego statku jest krokiem, który dowodzi, że jemeńskie siły zbrojne poważnie podchodzą do bitwy na morzu, niezależnie od jej kosztów. To jest początek - dodał.
Izrael o zajęciu statku: Irański akt terroru
Kancelaria izraelskiego premiera, Beniamina Netanjahu, oskarżyła Huti o atak na pływający pod banderą Bahamów statek "Galaxy Leader", związany z jednym z izraelskich miliarderów, Abrahamem “Rami” Ungarem. 25 członków załogi statku, wśród których są obywatele Bułgarii, Filipin, Meksyku i Ukrainy, miało zostać wziętych do niewoli. Wśród członków załogi nie było jednak obywateli Izraela.
Huti zapewniają, że traktują wziętych do niewoli członków załogi "zgodnie z wartościami islamu".
Kancelaria premiera Izraela potępiła zajęcie statku jako "irański akt terroru".
W ciągu ostatniego miesiąca amerykańskie okręty znajdujące się w rejonie Bliskiego Wschodu dwa razy przechwytywały pociski lub drony z Jemenu, które miały zmierzać w stronę Izraela
Statek ma należeć do firmy Ray Car Carriers.
W 2021 roku na statku związanym z Ungarem doszło do eksplozji w Zatoce Omańskiej. Izrael oskarżał wówczas Iran o odpowiedzialność za ten incydent.
Zajęcie przez Huti statku Galaxy Leader na Morzu Czerwonym potwierdzają źródła w Pentagonie. Rebelianci mieli dokonać abordażu na statek spuszczając się na linie ze śmigłowca - szczegóły te jako pierwsza podała stacja NBC News.
W ciągu ostatniego miesiąca amerykańskie okręty znajdujące się w rejonie Bliskiego Wschodu dwa razy przechwytywały pociski lub drony z Jemenu, które miały zmierzać w stronę Izraela. Niszczyciel USS Carney przechwycił trzy pociski manewrujące i kilka dronów, którymi Huti mieli próbować atakować Izrael.
Huti w przeszłości grozili już atakami na izraelskie statki na wodach w pobliżu Jemenu.