Al-Szifa to największy szpital w Gazie. W nocy - jak podawała strona palestyńska - szpital ten miał być celem izraelskiego ataku, a świadkowie mówili, że izraelskie czołgi znajdują się ok. 1,2 km od szpitala.
Gaza: Szpital Al-Szifa i "dzielnica wojskowa" Hamasu
Według Izraela pod szpitalem Al-Szifa znajdują się stanowiska dowodzenia Hamasu ukryte w podziemnych tunelach. Hamas zaprzecza tym oskarżeniom.
W szpitali Al-Szifa schroniło się wielu mieszkańców Strefy Gazy, którzy - w związku z walkami - stracili dach nad głową.
Czytaj więcej
W rozmowie z Fox News premier Izraela, Beniamin Netanjahu, przedstawił wizję tego, jak Strefa Gazy ma wyglądać po wojnie.
Według palestyńskich źródeł walki mają się toczyć też w pobliżu szpitala Pediatrycznego Al-Rantisi.
Szef biura prasowego Hamasu w Gazie, Salama Maarouf, powiedział telewizji Al Jazeera, że łącznie doszło do ataków w pobliżu trzech szpitali w Gazie, nie podał jednak szczegółów dotyczących ewentualnych stat.
W czwartek Izraelskie Siły Obronne (IDF, armia Izraela) poinformowały, że 162 Dywizja działa w "dzielnicy wojskowej" Hamasu w Gazie, ścierając się często z palestyńskimi bojownikami.
Według izraelskiej armii "dzielnica wojskowa", przylegająca do szpitala Al-Shifa, jest "sercem" działań wywiadowczych i operacyjnych Hamasu. To tu miał powstać plan ataku na Izrael, do którego doszło 7 października. W ataku zginęło 1 400 mieszkańców Izraela, a ok. 240 zostało wywiezionych do Strefy Gazy w charakterze zakładników.
Izraelska armia informuje o śmierci kolejnego żołnierza
W piątek izraelska armia poinformowała o kolejnym żołnierzu, który zginął w walkach z Hamasem - to sierżant sztabowy Jehonatan Icchak Semo, 21-letni spadochroniarz z 202. Batalionu izraelskiej armii.
Łącznie, od rozpoczęcia przed niemal tygodniem operacji lądowej w Strefie Gazy, zginęło 37 izraelskich żołnierzy.