W czwartkowym oświadczeniu niemiecka minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser oświadczyła, że wprowadziła formalny zakaz działalności Hamasu, który jest już w kraju uznawany za organizację "terrorystyczną”.
Faeser powiedziała, że zakazuje działania i rozwiązuje niemiecki oddział sieci Samidoun, która jej zdaniem „wspiera i gloryfikuje” grupy terrorystyczne, w tym Hamas.
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz zapowiedział, że 12 października rząd podejmie działania przeciwko obu grupom.
- Należy zastosować wszystkie instrumenty prawa dotyczące zgromadzeń, aby jak najwcześniej zapobiec demonstracjom solidarności z terrorem Hamasu – powiedział Al Jazeerze rzecznik niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Ciastka na ulicach Berlina. Samidoun uczcił atak
Samidoun stał za akcją z 7 października, podczas której grupa ludzi rozdawała ciastka na berlińskiej ulicy, aby uczcić atak Hamasu na Izrael, w którym zginęło co najmniej 1400 osób, z których większość stanowili cywile.
- Organizowanie spontanicznych «radosnych uroczystości» tutaj, w Niemczech w odpowiedzi na straszliwe ataki terrorystyczne Hamasu na Izrael, w szczególnie obrzydliwy sposób ukazuje antysemicki, nieludzki światopogląd Samidoun – stwierdziła Faeser, cytowana przez Deutsche Welle.
W ostatnich tygodniach propalestyńskie protesty zostały zakazane w wielu częściach Niemiec, a szkoły w Berlinie otrzymały pozwolenie na zakaz noszenia tradycyjnego palestyńskiego nakrycia głowy, kefiji.
Propalestyńscy działacze w Niemczech twierdzą, że jest to równoznaczne z represjami wobec Palestyńczyków i ograniczaniem wolności słowa.
Według władz Gazy w wyniku bombardowań zginęło ponad 9 000 Palestyńczyków, w tym 3760 dzieci.