Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 575

W rozmowie z reporterami w Nowym Jorku po uczestnictwie w obradach Zgromadzenia Ogólnego ONZ Erdogan powiedział, że Rosji nie można lekceważyć

Prezydent Turcji po raz kolejny powtórzył, że  ma nadzieję na szybie znalezienie rozwiązania umożliwiającego ożywienie inicjatywy zbożowej dla Morza Czarnego, z której Moskwa zrezygnowała w lipcu.

Czytaj więcej

Erdogan próbował dyskretnie przekonać przywódców G20 do spełnienia części warunków Rosji

- Zarówno głowy państw, jak i szefowie rządów mają negatywne podejście do Putina. Oczywiście nie podzielamy tego stanowiska. Również nie uważam, że takie podejście jest właściwe, ponieważ Rosja nie jest zwyczajnym krajem – powiedział Erdogan.

- Czy to ze względu na powierzchnie, czy na pozycja w świecie, Rosja zajmuje jasne miejsce. Pod względem produkcji zbóż Rosja zajmuje poczesne miejsce na świecie. Takiego kraju nie można teraz lekceważyć – dodał.

Turcja pracuje nad wznowieniem umowy zbożowej

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę Turcja stara się utrzymać dobre stosunki zarówno z Moskwą, jak i Kijowem. Udziela Ukrainie wsparcia militarnego i wyraża poparcie dla jej integralności terytorialnej, ale co do zasady sprzeciwia się sankcjom nałożonym na Rosję.

Ankara pracuje nad przekonaniem Rosji do powrotu do tzw. Inicjatywy Zbożowej Morza Czarnego, w ramach której wynegocjowała z Narodami Zjednoczonymi.

Po tym, jak wycofanie się Moskwy w lipcu zakończyło rok chronionego eksportu zboża z ukraińskich portów mimo trwania wojny, Erdogan powiedział, że będzie współpracował z Putinem, z którym łączą go dobre stosunki osobiste, aby wznowić umowę. Prezydent Turcji wezwał kraje zachodnie, aby wykonały "swoją część roboty".