Reklama

Rusłan Szoszyn: Wojna w Górskim Karabachu to test dla Zachodu. Waży się los Armenii

Armenia przeżywa historyczne chwile. Definitywnie wyrwie się ze strefy wpływu Rosji, albo straci suwerenność. Dzisiaj zależy to od państw zachodnich.
Azerbejdżan ruszył z „operacją antyterrorystyczną” na separatystyczny Górski Karabach

Azerbejdżan ruszył z „operacją antyterrorystyczną” na separatystyczny Górski Karabach

Foto: AFP/ Azerbaijani Defence Ministry

We wtorek Azerbejdżan ruszył z „operacją antyterrorystyczną” na separatystyczny Górski Karabach zamieszkiwany przez ponad 120 tys. Ormian. Władze w Baku od ponad trzech dekad walczą o ten region, który w świetle prawa międzynarodowego (jako cześć dawnej Azerbejdżańskiej SRR) należy do Azerbejdżanu. Po wygranej wojnie w 2020 roku ze wspierającą region Armenią, nieuznawana Republika Górskiego Karabachu (w języku ormiańskim „Arcach”) została najpierw okrążona przez siły azerbejdżańskie, a później całkiem odcięta nawet od dostaw żywności z Armenii. Wówczas Azerbejdżan nie wkroczył tylko dlatego, że Rosja wysłała tam ponad 2 tys. żołnierzy w ramach misji pokojowej. Na mocy zawartego porozumienia mieli pilnować zawieszenia broni.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama