Władze Ukrainy oficjalnie nie przyznają się do przeprowadzenia nocnego ataku na most łączący Krym z Rosją.
Według agencji AFP i ukraińskich mediów, atak z użyciem dronów został przeprowadzony przez ukraińską marynarkę wojenną i Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
Czytaj więcej
Atak na Most Krymski został przeprowadzony przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i ukraińską marynarkę wojenną - poinformował portal LIGA.net,...
- Ukraina musi być całkowicie odcięta od Morza Czarnego, w przeciwnym razie groźby wobec Krymu będą się powtarzać. Odessa i Mikołajów muszą ponownie stać się rosyjskimi regionami" - napisał na swoim kanale w serwisie Telegram senator Władimir Dżabarow.
Z kolei senator Andrej Kliszas powiedział, że "denazyfikacja i demilitaryzacja Ukrainy to bardzo pilne zadania".
"Uświadomimy sobie, że zadania te zostały wykonane, gdy takie działania staną się niemożliwe dla resztek państwa ukraińskiego" - napisał rosyjski parlamentarzysta. Zgodził się również z oświadczeniem deputowanego Dumy Jewgienija Popowa, że rodzina zabita z powodu wybuchu na moście "musi zostać pomszczona".
Eksplozje na Moście Krymskim
Wybuchy na moście miała miejsce w nocy 17 lipca. Według rosyjskiego Narodowego Komitetu Antyterrorystycznego, został on zaatakowany przez dwa ukraińskie drony.
Na miejscu zginęły dwie osoby - małżeństwo z regionu Biełgorodu. Ich 14-letnia córka trafiła do szpitala.
Zdarzenie uderzyło w rynek finansowy Rosji. Na giełdzie w Moskwie gwałtowna wyprzedaż akcji. Na otwarciu handlu indeks IMOEX spadł poniżej 2900 pkt. Indeks dolarowy RTS stracił 1,44 proc. Najszybciej inwestorzy pozbywali się akcji internetowego koncernu Yandex (-1,26 proc.) i diamentowego Alrosa (-1,01 proc.).
Czytaj więcej
Giełda w Moskwie zareagowała wyprzedażą na poranne wydarzenia na Moście Krymskim. Rubel, który od puczu Grupy Wagnera tracił na wartości, zaczął je...
Rosyjski rubel na giełdzie zanurkował. Kurs euro zyskał 0,89 proc. i podniósł się do 102,1 rubla, a dolar zyskał 0,91 proc. i kosztował 90,8 rubla.