Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 483

Jermak pisze, że ok. 150 martwych delfinów znaleziono na plażach Morza Czarnego w Turcji i Bułgarii po zniszczeniu zapory na Dnieprze, co wywołało ogromną powódź w obwodzie chersońskim.

Zniszczenie zapory na Dnieprze: 50 tys. hektarów zalanych lasów

Strona ukraińska alarmuje, że do Morza Czarnego mogły też trafić inne martwe zwierzęta - jelenie, lisy i zające zabrane przez wezbrane wody Dniepru.

Jermak pisze, że w wyniku zniszczenia zapory na Dnieprze zalanych zostało 50 tys. hektarów lasu zamieszkiwanych przez ponad 20 tys. gatunków zwierząt. "Co najmniej połowa z tych lasów nie przetrwa" - podkreślił szef kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Polityk pisze też, że ok. 150 ton smarów i ropy płynie nurtem Dniepru i może dotrzeć nawet do Morza Śródziemnego.

Powierzchnia zbiornika w Nowej Kachowce, po zniszczeniu zapory na Dnieprze, ma być pokryta śniętymi rybami.

Zniszczenie zapory w Nowej Kachowce: Śledztwo ws. ekobójstwa

Do zniszczenia zapory na Dnieprze doszło 6 czerwca. Strona ukraińska twierdzi, że tego dnia Rosjanie wysadzili zaporę, by uniemożliwić ukraińską kontrofensywę w obwodzie chersońskim. Z kolei Rosjanie o zniszczenie zapory oskarżają Ukrainę, która miała ostrzelać Kachowską Elektrownię Wodną.

Operator Kachowskiej Elektrowni Wodnej, spółka Ukrhydroenergo twierdzi, że elektrownia została całkowicie zniszczona i nie może zostać naprawiona.

Ukraińska prokuratura generalna wszczęła śledztwo ws. ekobójstwa w związku ze zniszczeniem zapory w Nowej Kachowce. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, nazwał powódź wywołaną zniszczeniem zapory w Nowej Kachowce jedną z największych klęsk żywiołowych w Europie w ostatnich dekadach.