Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Rosjanie twierdzą, że w niedzielę nad ranem Ukraińcy rozpoczęli dużą ofensy...
Prigożyn, którego najemnicy w maju zajęli Bachmut, po trwających przez 10 miesięcy walkach, które były najbardziej krwawą bitwą piechoty w Europie po II wojnie światowej po zdobyciu miasta wycofał swoich najemników z rejonu Bachmutu przekazując zajmowane przez nich pozycje rosyjskiej, regularnej armii.
Teraz twórca Grupy Wagnera alarmuje, że "część wsi Berchiwka (położonej na północ od Bachmutu)" została stracona przez rosyjską armię, co Prigożyn określa mianem "hańby".
W przeszłości Prigożyn wielokrotnie krytykował resort obrony Rosji, ministra obrony Siergieja Szojgu, szefa Sztabu Generalnego Federacji Rosyjskiej, gen. Walerija Gierasimowa i regularną rosyjską armię o błędy popełniane na Ukrainie i o nieudzielanie wystarczającego wsparcia Grupie Wagnera, co miało narażać ją na większe straty.
Według Prigożyna rosyjska armia nie dostarczała m.in. jego najemnikom obiecanej amunicji.
Prigożyn zarzucał też regularnym rosyjskim jednostkom, że te, wobec ukraińskich kontrataków w rejonie, porzucają swoje pozycje, narażając główne siły w Bachmucie na uderzenia z flanek.
"Teraz część miejscowości Berichiwka została stracona, oddziały po cichu uciekają. Hańba!" - mówi Prigożyn w nagraniu opublikowanym na jego kanale w serwisie Telegram.
Prigożyn wezwał też Szojgu i Gierasimowa, by przybyli na front i zagrzewali oddziały do walki.
Czytaj więcej
CNN podaje, powołując się na osoby z kręgu wywiadu USA, że Ukraińcy utrzymują sieć agentów i sympatyków na terytorium Rosji, którzy przeprowadzają...
- Przyjedźcie, możecie to zrobić. A jeśli nie możecie, zginiecie jak bohaterowie - stwierdził.
Tymczasem resort obrony Rosji w porannym komunikacie podawał, że gen. Gierasimow dowodził żołnierzami "na wysuniętym stanowisku dowodzenia", podczas odpierania "dużej ukraińskiej ofensywy" w południowej części obwodu donieckiego.
Sam Prigożyn często pokazuje się w mundurze ze swoimi najemnikami w pobliżu frontu. Deklaruje też, że chce, aby nazywać go "rzeźnikiem Putina" (a nie "kucharzem Putina" jak nazywa się go ze względu na to, że jego firma zapewniała w przeszłości catering Kremlowi).