Prigożyn wzywa Szojgu na front. "Zagrzeje do boju, albo bohatersko zginie"

Założyciel Grupy Wagnera, Jewgienij Prigożyn twierdzi, że ukraińska armia odbiła część wsi Berchiwka, położonej na północ od Bachmutu.

Publikacja: 05.06.2023 12:29

Jewgienij Prigożyn

Jewgienij Prigożyn

Foto: Twitter

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 467

Prigożyn, którego najemnicy w maju zajęli Bachmut, po trwających przez 10 miesięcy walkach, które były najbardziej krwawą bitwą piechoty w Europie po II wojnie światowej po zdobyciu miasta wycofał swoich najemników z rejonu Bachmutu przekazując zajmowane przez nich pozycje rosyjskiej, regularnej armii.

Teraz twórca Grupy Wagnera alarmuje, że "część wsi Berchiwka (położonej na północ od Bachmutu)" została stracona przez rosyjską armię, co Prigożyn określa mianem "hańby".

W przeszłości Prigożyn wielokrotnie krytykował resort obrony Rosji, ministra obrony Siergieja Szojgu, szefa Sztabu Generalnego Federacji Rosyjskiej, gen. Walerija Gierasimowa i regularną rosyjską armię o błędy popełniane na Ukrainie i o nieudzielanie wystarczającego wsparcia Grupie Wagnera, co miało narażać ją na większe straty.

Według Prigożyna rosyjska armia nie dostarczała m.in. jego najemnikom obiecanej amunicji.

Prigożyn zarzucał też regularnym rosyjskim jednostkom, że te, wobec ukraińskich kontrataków w rejonie, porzucają swoje pozycje, narażając główne siły w Bachmucie na uderzenia z flanek.

"Teraz część miejscowości Berichiwka została stracona, oddziały po cichu uciekają. Hańba!" - mówi Prigożyn w nagraniu opublikowanym na jego kanale w serwisie Telegram.

Prigożyn wezwał też Szojgu i Gierasimowa, by przybyli na front i zagrzewali oddziały do walki.

Czytaj więcej

CNN: Ukraina ma sieć agentów w Rosji, to oni atakują przy użyciu dronów

- Przyjedźcie, możecie to zrobić. A jeśli nie możecie, zginiecie jak bohaterowie - stwierdził.

Tymczasem resort obrony Rosji w porannym komunikacie podawał, że gen. Gierasimow dowodził żołnierzami "na wysuniętym stanowisku dowodzenia", podczas odpierania "dużej ukraińskiej ofensywy" w południowej części obwodu donieckiego.

Sam Prigożyn często pokazuje się w mundurze ze swoimi najemnikami w pobliżu frontu. Deklaruje też, że chce, aby nazywać go "rzeźnikiem Putina" (a nie "kucharzem Putina" jak nazywa się go ze względu na to, że jego firma zapewniała w przeszłości catering Kremlowi).

Prigożyn, którego najemnicy w maju zajęli Bachmut, po trwających przez 10 miesięcy walkach, które były najbardziej krwawą bitwą piechoty w Europie po II wojnie światowej po zdobyciu miasta wycofał swoich najemników z rejonu Bachmutu przekazując zajmowane przez nich pozycje rosyjskiej, regularnej armii.

Teraz twórca Grupy Wagnera alarmuje, że "część wsi Berchiwka (położonej na północ od Bachmutu)" została stracona przez rosyjską armię, co Prigożyn określa mianem "hańby".

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Ukraina zaatakowała Rosję rakietami dalekiego zasięgu. USA wysłały je "w tajemnicy"
Konflikty zbrojne
Łapówki i zdrada stanu w rosyjskim Ministerstwie Obrony. Zatrzymano zaufanego człowieka Szojgu
Konflikty zbrojne
Izrael ma już gotowy plan ataku na Rafah
Konflikty zbrojne
Biden podpisał ustawę o pomocy dla Ukrainy. "Teraz musimy działać szybko"
Konflikty zbrojne
Prof. Andrzej Zybertowicz: Polska w Nuclear Sharing? W tym przypadku Rosja ma powody, żeby się niepokoić