W nocy ze środy na czwartek w ciągu godziny na Kijów spadły rosyjskie rakiety warte 17 milionów dolarów. Wcześniej, przez cały maj agresorzy 18 razy atakowali miasto, ale pociskami kierowanymi i irańskimi dronami dalekiego zasięgu Shahead.
– Przeciwnik wykorzystuje właśnie operacyjno-taktyczne kompleksy, byśmy mieli jak najmniej czasu na reakcję. Jeśli wystrzeliwują pociski kierowane (z samolotów) znad Morza Kaspijskiego czy Czarnego, mamy około godziny, by zareagować i ukryć się. A [przy rakietach Iskander] to są dosłownie minuty – wyjaśniał rzecznik ukraińskiego lotnictwa, pułkownik Juryj Ihnat.