Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z 3 na 4 maja eksplozje rozlegały się w obwodzie kijowskim, Odessie...
Pierwyj kanał wyemitował czterominutowy materiał dotyczący ataku dronów. Do informacji dołączono nagrania przedstawiające Kreml i Plac Czerwony. Prezenter odczytał również komunikat prezydenckiej służby prasowej.
Widzowie nie zobaczyli krążącego w internecie nagrania przedstawiającego moment eksplozji. Poinformowano widzów, że za atakiem stoją Ukraińcy, którzy "prowokują eskalację" i potwierdzają swoją "terrorystyczną taktykę".
Nagrania z momentu eksplozji nie zobaczyli również widzowie kanałów Rossija 1 i NTV.
Czytaj więcej
Po tym, jak drony - według władz Rosji ukraińskie - nadleciały nad rezydencję Władimira Putina na Kremlu, rosyjskie władze wprowadziły zakaz lotów...
W tym samym czasie państwowe agencje informacyjne, w przeciwieństwie do głównych kanałów telewizyjnych, opublikowały materiał wideo z ataku.
Wcześniej służba prasowa prezydenta Rosji informowała, że w nocy z 2 na 3 maja dwa drony próbowały zaatakować Kreml. Rosyjskie władze winą za atak obarczyły Ukrainę. Służba prasowa przekazała, że działania kijowskiego reżimu zostały uznane za zaplanowaną akcję terrorystyczną i zamach na prezydenta Władimira Putina.
Kijów nie potwierdził swojego udziału w ataku na Kreml.
- Walczymy na naszym terytorium, bronimy naszych wsi i miast. Nie mamy wystarczająco dużo broni do tego. Dlatego nie używamy naszego uzbrojenia nigdzie indziej - mówił prezydent Ukrainy. - Mamy deficyt, nie możemy marnować (broni) - przekonywał.
Czytaj więcej
Prezydent Wołodymyr Zełenski zaprzeczył, by Ukraina była odpowiedzialna za to, co rosyjskie władze nazywają próbą zamachu na Władimira Putina. Wedł...