Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do próby ataku na port w okupowan...
W rozmowie z węgierskimi dziennikarzami Szijjártó relacjonował przebieg poniedziałkowej konferencji unijnych ministrów spraw zagranicznych. Stwierdził, że zaczęła się ona od "samoobwiniania".
- Znowu zaczęło się od samoobwiniania, wielu uważa, że UE wciąż nie zrobiła wystarczająco dużo, by wesprzeć Ukrainę - mówił węgierski polityk.
Dodał, że większość państw forsuje opcję dostarczenia Ukrainie "jeszcze więcej broni, za jeszcze większe pieniądze, jeszcze szybciej".
Szijjártó stwierdził, że wojownicza atmosfera w UE przejawia się również atakowaniem krajów, które powiadają się za dążeniem do pokojowych negocjacji między Ukraina i Rosją.
- Ta atmosfera wojny obejmuje fakt, że pokój i ci, którzy go popierają, są nadal przedmiotem ostrych ataków politycznych i słownych - mówił Szijjártó.
Na koniec minister podkreślił, że Węgry, broniąc swoich kluczowych interesów narodowych, w żaden sposób nie zgodzą się na jakiekolwiek sankcje nuklearne wobec Rosji, które uderzałyby w węgierskie interesy.
Szijjártó wezwał państwa Unii Europejskiej, aby "nie eksperymentowały" z sankcjami jądrowymi. Według ministra byłby to środek, który postawiłby Węgry w trudnej sytuacji "nie tylko pod względem rachunku za energię, nie tylko pod względem cen energii, ale także pod względem bezpieczeństwa dostaw energii".