Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego unijne rozporządzenie, mimo wejścia w życie, na razie nie zmienia zasad gry dla wynajmujących.
- Jakie realne konsekwencje grożą wynajmującym i od kiedy obowiązkowa stanie się rejestracja obiektów.
- Jakie jest stanowisko platform rezerwacyjnych, takich jak Airbnb i Booking.com, wobec nowych obowiązków.
- W jaki sposób opóźnienie we wdrożeniu przepisów wpływa na bezpieczeństwo osób rezerwujących noclegi.
W środę 20 maja 2026 r. zaczyna obowiązywać unijne rozporządzenie 2024/1028 w sprawie gromadzenia i udostępniania danych dotyczących usług krótkoterminowego najmu lokali mieszkalnych (tzw. rozporządzenie STR). Polska nie zdążyła uchwalić wprowadzających je przepisów. Wynajmujący są pełni obaw, co to dla nich oznacza, bo rozporządzenia unijne, co do zasady, obowiązują wprost. Zamieszanie dodatkowo potęguje równoległe procedowanie dwóch mocno różniących się projektów ustaw (ministerialnego i poselskiego).
– Mamy do czynienia z ogromnym chaosem informacyjnym. Wynajmujących straszą nagłówki o 50 tys. zł kary za wynajmowanie lokali bez rejestracji, a w przypadku projektu poselskiego za kilka jeszcze innych przewinień. Posłowie nie zadali sobie trudu wprowadzenia gradacji kar, a ponieważ ministerstwo nie zdążyło ze swoim projektem, to ludzie mają duże wątpliwości, co ich czeka od 20 maja – zwraca uwagę adwokat Katarzyna Gabrysiak, kancelaria adwokacka ATHENA.
– Wiele osób, prowadzących najem krótkoterminowy nie wie, czy wejście w życie unijnego rozporządzenia coś zmienia dla ich działalności, czy też wobec braku przyjęcia przez Polskę odpowiedniej regulacji działamy dalej na obecnych zasadach. Wiele wskazuje na to, że do czasu wejścia w życie przygotowanego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki projektu nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich oraz o usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych nic się nie zmienia – domniemywa Grzegorz Żurawski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Wynajmu Krótkoterminowego.
Przypuszczenia prezesa Żurawskiego potwierdza Ministerstwo Sportu i Turystyki.
– Wejście w życie unijnego rozporządzenia nic dla branży najmu krótkoterminowego w Polsce nie zmienia. Do czasu przyjęcia procedowanej ustawy działa ona na obecnych zasadach – mówi dla „Rzeczpospolitej” wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś.
Czytaj więcej
W maju osoba prowadząca wynajem krótkoterminowy ma obowiązek złożyć oświadczenie, że lokal spełnia kryteria lokalu mieszkalnego. Zaostrzone kryteri...
Nic się nie zmienia dla wynajmujących mieszkania na doby
Unijny ustawodawca rozporządzeniem STR nałożył na państwa członkowskie obowiązek utworzenia systemu rejestracji lokali wynajmowanych na doby, przy czym szczegółowe uregulowanie tego pozostawił krajom członkowskim. Zgodnie z przygotowanym przez MSiT projektem nowelizacji ustawy w Polsce tę rolę ma pełnić Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych (CWTON), w którym ma być zarejestrowany każdy pokój, mieszkanie czy dom wynajmowany na doby. Lokal dostanie numer identyfikacyjny. Za wynajmowanie lokali bez numeru lub zamieszczanie bez niego ogłoszeń, projekt przewiduje karę do 50 tys. zł.
CWTON ma wystartować w październiku. Widmo kar, ale też kontroli i wymagań wobec lokali, które znalazły się w projekcie ustawy działa mrożąco na wynajmujących. Zastanawiają się oni, co zrobią platformy publikujące ogłoszenia, na które rozporządzenie nakłada obowiązek zamieszczania ofert z numerami ID i przekazywania informacji o obiektach do tzw. pojedynczego cyfrowego punktu dostępu, który każdy kraj ma uruchomić.
– Airbnb jest gotowe do wdrożenia unijnego rozporządzenia w sprawie danych dotyczących wynajmu krótkoterminowego, gdy tylko przyjęte zostaną krajowe przepisy implementujące unijne ramy prawne. Prowadzimy dialog z decydentami i będziemy wspierać gospodarzy, zapewniając jasne wytyczne dotyczące nowych obowiązków po sfinalizowaniu odpowiednich przepisów krajowych – zapowiada Małgorzata Kacprzyk z Airbnb.
Czytaj więcej
Padły kolejne rekordy popularności najmu krótkoterminowego w Polsce. Zarezerwowano niemal 45 milionów noclegów – podaje RynekPierwotny.pl.
Airbnb i Booking poczekają na zmianę przepisów o najmie krótkoterminowym
W podobnym tonie odpowiada nam Booking.com
– Przygotowywaliśmy się do wejścia w życie unijnego rozporządzenia przez ostatnie kilka lat. Mamy już techniczne możliwości, aby nasze obiekty noclegowe nadawały numer rejestracyjny i wyświetlały go na naszej platformie, tak jak robimy to w innych jurysdykcjach, gdzie jest to wymagane. Mamy również techniczne możliwości udostępniania danych z naszej strony. Gdy Polska wdroży to rozporządzenie i polski rejestr zostanie uruchomiony, dostosujemy się do niego – tłumaczy biuro prasowe Booking.com.
Z zamieszczonego na stronie internetowej stanowiska resortu sportu i turystyki, które ma rozwiewać wątpliwości wynika, co prawda, jednoznacznie, że sankcje za brak numeru ID nie mogą być stosowane do czasu wejścia w życie procedowanej nowelizacji, ale jednocześnie MSiT przypomina, że lokal, który jest w ewidencji obiektów świadczących usługi hotelarskie powinien już dziś posiadać numer.
– Przypomnę, że najem krótkoterminowy jest usługą zakwaterowania, czyli usługą hotelarską, ale wiele osób prywatnych świadczy ją deklarując najem mieszkań albo w ogóle nie zgłaszając żadnej działalności. Tymczasem usługa hotelarska wymaga już od dawna zgłoszenia jej w gminnej ewidencji obiektów noclegowych. Według naszych szacunków nawet 60 proc. lokali jest dziś wynajmowanych w szarej strefie i wyjaśnienia ministerstwa, jak ma funkcjonować w Polsce najem krótkoterminowy w obecnej sytuacji rozumiem jako zachętę do szybszego wyjścia z tej strefy, zanim w październiku tego roku zacznie być wymagany numer CWTON – ocenia prezes Żurawski.
Do rejestracji obiektu w gminnych ewidencjach zachęcał na komisjach sejmowych wiceminister Raś, tłumacząc, że obiekty, które się tam znajdą przed uruchomieniem CWTON zostaną automatycznie zassane do centralnego rejestru, a jedyny dodatkowy obowiązek, jaki będzie musiał spełnić wynajmujący, to dostarczenie do gminy projektu regulaminu korzystania z obiektu. Po przyjęciu nowelizacji ustawy poza dowodem potwierdzającym opłacenie wpisu (40 zł) trzeba będzie dodatkowo złożyć oświadczenie, że obiekt wypełnia wymogi określone w przepisach oraz załączyć opinię, potwierdzającą spełnienie kryteriów przeciwpożarowych.
Przygotowane przez resort wyjaśnienia dotyczą nie tylko rejestracji w ewidencji. Ministerstwo tłumaczy też, że aktualnie obowiązujące przepisy pozwalają już dzisiaj burmistrzom i prezydentom nadawać wymagany przez rozporządzenie STR numer identyfikacyjny „dla każdego umeblowanego lokalu mieszkalnego, który jest przedmiotem świadczenia usługi krótkoterminowego najmu lokali mieszkalnych”. Co więcej, wniosek o taki wpis może złożyć, zdaniem resortu, każdy. Nie tylko przedsiębiorca czy rolnik, jak niektórzy czytają ustawę o usługach hotelarskich.
W podsumowaniu swojego stanowiska ministerstwo zastrzega jednak, że nie można go traktować jako wiążącej interpretacji przepisów prawa, a jedynie jako informację o obowiązujących regulacjach.
Czytaj więcej
Władze Paryża zaostrzają działania wobec nielegalnego najmu krótkoterminowego. Rekordowa kara nałożona przez sąd i zapowiedzi nowych ograniczeń pok...
Konsekwencje dla klientów platform pośredniczących w rezerwowaniu noclegów
Choć wynajmujący, platformy pośredniczące i samorządy, którym przybędzie nowych obowiązków są w centrum uwagi autorów projektowanych przepisów, to rozporządzenie dotyczy też korzystających z najmu lokali na doby.
– Zastanawiam się, jakie mogą być skutki (nieprzyjęcia przez Polskę w terminie przepisów; red.) dla osób, rezerwujących noclegi po 20 maja. Zwiększenie ich ochrony było jednym z celów tej regulacji. Chodziło o to, by rezerwujący i wpłacający zadatek, a czasem całą kwotę za usługę mieli pewność, że taki obiekt na pewno istnieje. Tę pewność miał dawać numer identyfikacyjny, bez którego nie można, zgodnie z rozporządzeniem, wynajmować lokali na doby – zwraca uwagę adwokat, dr Tomasz Henclewski, partner w kancelarii Henclewski Wyjatek.
– Teraz mamy do czynienia z taką sytuacją, że rezerwacja noclegów w Polsce odbywa się na starych zasadach. Większą pewność, że obiekt został zweryfikowany ma rezerwujący lokal w krajach, które w terminie zdążyły przyjąć odpowiednią regulację. Mamy więc do czynienia z nierówną ochroną, korzystających z najmu krótkoterminowego – podsumowuje.