Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do próby ataku na port w okupowan...
Mateusz Morawiecki, Eduard Heger (premier Słowacji) i Petr Fiala (premier Czech), na łamach "Foreign Affairs" piszą, że to Rosja "dawno temu zdecydowała, by znaleźć się w stanie wojny". "Od wielu lat Kreml (...) podważał międzynarodową stabilność i bezpieczeństwo, naruszając prawo międzynarodowe, wykorzystując groźby użycia siły i godząc w demokratyczne instytucje poprzez działania polityczne i wojnę hybrydową".
"Jej (Rosji) akt agresji przeciw Ukrainie jest jedynie najbardziej ekstremalnym wyrazem tych działań" - dodają szefowie rządów trzech państw Europy środkowej.
"Nasz głos powinien być traktowany poważnie: jeśli Rosja wygra a Ukraina upadnie, Europa środkowa będzie następna. Odpowiednio, pokonanie Rosji teraz, na Ukrainie, zmniejszy ryzyko, że wspierający Ukrainę będą musieli przelewać własną krew (...)" - podkreślają Morawiecki, Heger i Fiala.
Czytaj więcej
Rosjanie na całej długości frontu na Ukrainie przeszli do obrony, jedyne miejsca, w których podejmują działania ofensywne to Bachmut i Awdijiwka or...
"To będzie jasny sygnał, że w naszym regionie nie ma miejsca na zamrożone konflikty i niekończące się wojny" - piszą premierzy, którzy dodają, że wygrana Ukrainy będzie też sygnałem dla tyranów na całym świecie, iż agresja nie popłaca, a dyktatorom nie pozwoli się "dzielić świata na strefy ich złowrogich wpływów".
Dlatego - jak piszą premierzy - potrzebne jest dalsze wsparcie Ukrainy aż do chwili, gdy Rosja całkowicie wycofa swoje wojska z terytorium sąsiada, co będzie stanowić "definitywny koniec kremlowskiego rewanżyzmu i imperializmu".
Zamrożenie konfliktu jest ulubionym sposobem kupowania czasu przez Rosjan, którzy udają, że zakończyli rozpoczętą przez siebie wojnę
"Zakończenie wojny, przy którym Rosja nadal będzie posiadać Krym i tereny na wschodzie Ukrainy, będzie jak wysłanie zaproszenia dla wszystkich autorytarnych szaleńców, którzy sądzą, że jest czymś w porządku najeżdżanie sąsiadów na podstawie sfabrykowanych powodów, nienawistnych narracji i zabijając w efekcie setki i tysiące niewinnych cywilów" - piszą premierzy Polski, Czech i Słowacji.
"Mówiąc krótko: pokój może nastać tylko na ukraińskich warunkach. Zamrożenie konfliktu jest ulubionym sposobem kupowania czasu przez Rosjan, którzy udają, że zakończyli rozpoczętą przez siebie wojnę. Zamrożony konflikt nie przyniesie stabilności i nie poprawi bezpieczeństwa oraz warunków gospodarczych w długiej perspektywie. Raczej pozwoli Rosji przegrupować i przebudować swoje siły, nadal prowadząc polityczną wojnę i eksportując swoją imperialną ideologię" - ostrzegają.
W dalszej części artykułu premierzy piszą, że na szczycie NATO w Wilnie należy nakreślić ścieżkę Ukrainy do przystąpienia do NATO po wojnie, gdy "Kijów wyrazi taką wolę, a warunki na to pozwolą". Zanim to nastąpi Ukraina musi otrzymać - jak podkreślają - gwarancje bezpieczeństwa, poza politycznymi deklaracjami, które uchronią Ukrainę przed byciem "szarą strefa raz na zawsze".
"Szare strefy stwarzają szanse dla autorytarnych reżimów, by rozsiewać niestabilność i zwiększać napięcie" - podkreślają autorzy artykułu.