Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 373

W nowym pakiecie, zapowiedzianym w piątek przez sekretarza obrony Antony Blinkena, znajdzie się m.in. amunicja do HIMARS-ów i wozów Bradley, mosty czołgowe, amunicję i sprzęt do wyburzeń oraz inne usługi konserwacyjne, szkolenia i wsparcie.

Czytaj więcej

USA ogłosiły dodatkową pomoc wojskową dla Ukrainy w wysokości 400 mln USD

W reakcji na tę zapowiedź ambasador Rosji w USA Anatolij Iwanowicz powtórzył rosyjskie groźby, że „obca broń, która wpadnie w ręce Ukraińców na polu bitwy, zostanie zniszczona”.

"Waszyngton stoi za tymi, którzy strzelali do cywilów, co oznacza, że jest odpowiedzialny za te okrucieństwa. Krew ofiar jest już na rękach Stanów Zjednoczonych” – napisał ambasador na Telegramie, nie przedstawiając żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń.

„Wszystkie wysiłki Waszyngtonu zmierzające do zadania nam strategicznej klęski są skazane na niepowodzenie" - kontynuował ambasador. „Federacja Rosyjska śmiało zmierza ku realizacji swoich celów. Nasze wojska chronią Ojczyznę przed bezprecedensowym zagrożeniem”.