Reklama

Ambasador: USA zachęca Ukrainę do aktów terroru w Rosji

Wypowiedzi przedstawicieli Departamentu Stanu o Krymie, w rzeczywistości, stanowią zachętę dla ukraińskich władz, by popełniać akty terroru w Rosji - oświadczył ambasador Rosji w USA, Anatolij Antonow, cytowany przez agencję TASS.
Ukraińscy czołgiści

Ukraińscy czołgiści

Foto: AFP

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 330

TASS odnosi się słów rzecznika Departamentu Stanu, Neda Price'a, który w związku z pojawieniem się nieoficjalnych informacji, że USA mogą dostarczyć Ukrainie uzbrojenia pozwalającego razić cele na Krymie, stwierdził, iż USA stoją na niezmiennym stanowisku, że "Krym to Ukraina", a Ukraina ma prawo bronić się na całym swoim terytorium w granicach uznawanych przez społeczność międzynarodową (a więc obejmujących Krym).

O tym, że USA mogą dostarczyć Ukrainie broń pozwalającą atakować cele na Krymie, pisze "New York Times". Dziennik zastrzega jednak, że na razie Waszyngton nie przekaże Kijowowi m.in. pocisków ATACMS o zasięgu do 300 km, którymi Ukraińcy mogliby atakować precyzyjnie cele m.in. na Półwyspie Krymskim, ale też w głębi Rosji.

Czytaj więcej

"NYT": USA rozważają wsparcie Ukrainy w atakach na cele na Krymie

Antonow w reakcji na słowa Price'a pisze o "coraz bardziej bojowej retoryce amerykańskich urzędników".

Reklama
Reklama

"Departament Stanu USA, przez oświadczenia, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, że 'Krym jest Ukrainą' a siły zbrojne Ukrainy mogą używać amerykańskiej broni do obrony swojego terytorium, w rzeczywistości popycha reżim w Kijowie do popełniania aktów terroru w Rosji" - pisze Antonow.

Komentatorzy naiwnie uważają, że Rosja nie zareaguje na uderzenia na swoje terytorium

Anatolij Antonow, ambasador Rosji w USA

"Słysząc takie uwagi z Waszyngtonu, przestępcy w Kijowie znów odbiorą to jako pełną pobłażliwość. Ryzyko eskalacji konfliktu tylko się zwiększy" - dodał. 

Antonow ubolewał też, że amerykańscy dziennikarze "wspierają nastawienie administracji USA i usprawiedliwiają ataki reżimu w Kijowie na Krymie".

"Komentatorzy naiwnie uważają, że Rosja nie zareaguje na uderzenia na swoje terytorium" - podsumowuje dyplomata.

Konflikty zbrojne
Bliski Wschód płonie. Iran mści się za Laridżaniego, Izrael bombarduje centrum Bejrutu
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Konflikty zbrojne
Pożar na pokładzie lotniskowca USA, który bierze udział w działaniach przeciw Iranowi
Konflikty zbrojne
Blokada Cieśniny Ormuz. USA są niezdolne do ochrony statków handlowych
Konflikty zbrojne
Donald Trump ogłasza: Nie potrzebujemy i nigdy nie potrzebowaliśmy sojuszników z NATO
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama