Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 307

Linkevičius mówił, że "końcem wojny na Ukrainie" będzie "oczyszczenie Ukrainy z Rosjan, przez co należy rozumieć wyzwolenie jej wszystkich ziem, wszystkich skradzionych terytoriów, okupowanych, anektowanych".

- Sposobem, na uzyskanie tego, jest pomoc wojskowa, wszystko rozstrzyga się na polu bitwy - dodał.

Linkevičius mówił jednocześnie, że jeśli chodzi o pomoc wojskową istnieją jeszcze "duże rezerwy". Jak dodał Litwa jest wśród państw, które mówią, że Zachód nie powinien ograniczać się w pomocy militarnej dla Kijowa.

Czytaj więcej

Rosja stawia ultimatum Ukrainie: Spełnijcie nasze żądania dla własnego dobra

- Cały czas są jakieś ograniczenia, tak aby nie była to broń ofensywna, ograniczenia dotyczące promienia działania, np. w zakresie artylerii dalekiego zasięgu. (...) My jesteśmy jednymi z tych, którzy mówią, że niezbędne jest wspieranie Ukrainy czołgami, samolotami, artylerią dalekiego zasięgu, ponieważ mówimy o wyzwoleniu całego terytorium Ukrainy - podkreślił były szef litewskiej dyplomacji.

Jak dotąd Ukraina nie otrzymała z Zachodu czołgów nowej generacji, ani pocisków dalekiego zasięgu

Linkevičius mówił też, ze skala pomocy dla Ukrainy pokazuje, że Litwa musi wzmocnić własny przemysł zbrojeniowy.

Od 24 lutego Litwa dostarczyła Ukrainie pomoc wojskową o wartości 283 mln euro. W przyszłym roku Wilno zamierza przekazać ukraińskiej armii pomoc o wartości co najmniej 40 mln euro.

Jak dotąd Ukraina nie otrzymała z Zachodu czołgów nowej generacji, ani pocisków dalekiego zasięgu do przekazywanych jej zachodnich wyrzutni rakiet pozwalających na precyzyjne rażenie celów. Ukraina nie otrzymała też zachodnich myśliwców.