Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. 21 grudnia prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, odbił pierwszą od 19 grudnia oficja...
Jabłoński komentował wizytę prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, w USA. Wizyta Zełenskiego w USA to pierwsza zagraniczna oficjalna wizyta prezydenta Ukrainy od początku wojny. Z kalendarza ukraińskiego prezydenta wynika, że ostatni raz przebywał poza granicami Ukrainy 19 lutego, gdy udał się na konferencję bezpieczeństwa do Monachium. W USA Zełenski spotkał się w Białym Domu z Joe Bidenem i wygłosił przemówienie w Kongresie USA.
USA, w dniu wizyty Bidena, ogłosiły przekazanie Ukrainie kolejnego pakietu pomocy wojskowej, wartego 1,8 mld dolarów. W skład pakietu wchodzi m.in. bateria patriotów.
Czytaj więcej
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przemawiając w środę przed połączonymi izbami Kongresu mówił o silnych więzach między Stanami Zjednoczonymi a...
- Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie - tak wiceszef MSZ odpowiedział na pytanie czy prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, wracając z USA na Ukrainę zatrzyma się w Polsce i spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą. Jabłoński powołał się na kwestie bezpieczeństwa. - Nie będziemy podawali żadnych szczegółów - dodał.
A czy Polska nie jest rozczarowana, że z pierwszą od wybuchu wojny wizytą międzynarodową Zełenski poleciał do USA, a nie do Polski.
To nie jest pomoc, to nie jest darowizna, jałmużna, to jest inwestycja w bezpieczeństwo
- Nie ma mowy o rozczarowaniu, wiedzieliśmy o tym, braliśmy udział w pewnym sensie udział w przygotowaniu tego, to jest kwestia wsparcia Ukrainy. Nie podajemy żadnych szczegółów. Teraz jest najbardziej istotne to, aby to wsparcie dla Ukrainy było kontynuowane, przede wszystkim przez tych sojuszników, którzy do tej pory byli najistotniejsi - odparł.
- Na pewno jednym z celów jest to, aby pomoc zwiększali wszyscy sojusznicy, nie tylko USA. Ta pomoc na pewno może być większa. To nie jest pomoc, to nie jest darowizna, jałmużna, to jest inwestycja w bezpieczeństwo. Ukraina dziś broni nie tylko sama siebie, ale też całej Europy przed konsekwencjami potencjalnego zwycięstwa Rosji, atakami na kolejne kraje - mówił też Jabłoński.
Wiceszef MSZ odniósł się też do niedawnych słów Emmanuela Macrona, który mówił, że w ramach dążeń do pokoju na Ukrainie trzeba przedstawić jakieś gwarancje bezpieczeństwa dla Rosji. Jak mówił Jabłoński Rosji nikt nie zagraża, więc Moskwa nie potrzebuje żadnych gwarancji bezpieczeństwa. - To my potrzebujemy gwarancji, że Rosja nie zaatakuje nas - dodał.