Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski zapowiada zawarcie umów, które zapewnią Ukrainie "większe możliwoś...
ISW odnotowuje wypowiedź szefa MSZ Ukrainy, Dmytro Kułeby, z 13 grudnia. Kułeba mówił, że "przesłanki takie jak rosyjskie wysiłki mobilizacyjne, ogłoszenie poboru i ruchy sprzętu ciężkiego wskazują, że Rosja może przygotowywać się do prowadzonej na dużą skalę ofensywy w styczniu i lutym 2023 roku".
"Stwierdzenia Kułeby są zgodne z długookresowymi przewidywaniami ISW, że w zimowych miesiącach może dojść do przyspieszenia tempa operacji prowadzonych przez obie strony i że warunki na całej Ukrainie będą sprzyjać ofensywnym działaniom" - czytamy w analizie. Zimą, gdy zamarznie ziemia, obie strony będą mogły na szerszą skalę wykorzystać m.in. czołgi, które późną jesienią miały problem z poruszaniem się po grząskim gruncie.
Czytaj więcej
Administracja Joe Bidena zamierza wysłać Ukrainie zestawy elektroniki, która pozwala zamienić niekierowaną amunicję w "inteligentne bomby", które m...
Według ISW Rosjanie są gotowi do rozpoczęcia ponownej dużej ofensywy wzdłuż dwóch głównych osi natarcia z ostatnich miesięcy - wzdłuż granicy obwodów ługańskiego i charkowskiego na północno-wschodniej Ukrainie lub w obwodzie donieckim.
"Rosyjskie jednostki zdają się przesuwać ciężki sprzęt z zaplecza w obwodzie ługańskim na tereny w pobliżu obecnej linii frontu wzdłuż granicy obwodów charkowskiego i ługańskiego oraz ponownie konsolidują zgrupowanie swoich sił wzdłuż tej linii" - pisze w analizie ISW.
Jak czytamy w analizie obecnie Rosjanie prowadzą ograniczone działania ofensywne w tym rejonie, mające na celu odzyskanie straconych pozycji na zachód od Kreminnej.
Rosjanie uwolnili pewne zasoby sił bojowych dzięki wycofaniu się z zachodniego brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim
"Obecny spadek temperatury na tym terenie do poziomu stale utrzymującej się temperatury poniżej zera, sprawił że ziemia zamarzła, co stwarza warunki do zwiększenia tempa działań ofensywnych" - ocenia ISW.
Think tank zauważa też, że Rosjanie uwolnili pewne zasoby sił bojowych dzięki wycofaniu się z zachodniego brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim i przeniesienie tamtych jednostek do Donbasu oraz wzmocnienie ich zmobilizowanymi rezerwistami.
"Rosyjskie wojska mogą dodatkowo liczyć na rozpoczęcie ofensywy w zachodniej części obwodu donieckiego, aby powiększyć niewielkie zdobycze poczynione w listopadzie w rejonie Wuhłedaru-Pawłiwki" - czytamy w analizie.
ISW ocenia, że Rosjanie będą nadal chcieli dojść do administracyjnych granic obwodu donieckiego, jednakże straty doznane dotychczas przez rosyjską armię - według analizy think tanku - nie pozwolą na realizację tego celu w nadchodzących miesiącach.