Nowe śledztwo skupiło się na wykorzystaniu przez Turcję rakiet w ramach operacji w Syrii. Są to pociski wystrzeliwane z tureckich dronów. Conflict Armament Research (CAR), finansowana przez Unię Europejską organizacja, która pomaga w śledzeniu amunicji i innych przedmiotów podczas konfliktów, wykonała przez lata ważną pracę dokumentującą broń w innych krajach regionu. 

Nowy raport stwierdza, że "komponenty pocisków udokumentowane przez śledczych CAR w północno-wschodniej Syrii pokazują, jak produkty wytwarzane w UE zostały przekształcone do wykorzystania w produkcji pocisków." 

Oznacza to, że elementy takie jak hamulce elektromagnetyczne zostały wysłane do Turcji i wykorzystane w pociskach, gdy były przeznaczone do użytku cywilnego. 

"Zgodnie z informacjami przekazanymi CAR przez komercyjnego eksportera, hamulce elektromagnetyczne udokumentowane w 10 z 17 miejsc uderzenia pocisków w północno-wschodniej Syrii zostały rzekomo sprzedane do użytku w karetkach pogotowia w Turcji. Użytkownik końcowy wielokrotnie podawał w formie ustnej i pisemnej przeznaczenie hamulców do celów medycznych w latach 2018-2020. Jednak, jak pokazują ustalenia CAR, hamulce zostały następnie wbudowane w pociski i wykorzystane do celów wojskowych w północno-wschodniej Syrii." 

Raport CAR skupia się przede wszystkim na kwestii amunicji i jej komponentów. Raport opiera się na fragmentach odzyskanych z pocisków wystrzelonych prawdopodobnie z dronów. W raporcie wskazano, że "w niektórych przypadkach pociski uderzyły na odległość do 50 km w głąb północno-wschodniej Syrii". Oprócz Komisji Śledczej ONZ, inne źródła pozarządowe zidentyfikowały kilka uderzeń w pojazdy cywilne i obszary zaludnione, które doprowadziły do śmierci cywilów.

Turcja uzbraja swoje drony, głównie serii Bayraktar, w system rakietowy MAM. Pociski te miały być eksportowane do wielu krajów, w tym do Azerbejdżanu, Burkina Faso, Dżibuti, Etiopii, Kazachstanu, Kirgistanu, Libii, Maroka, Nigru, Pakistanu, Kataru i innych.