Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 280

Sołowjow, uważany za czołowego przedstawiciela kremlowskiej propagandy, nazywany często "głosem Putina" w związku z jego bezwarunkowym poparciem dla Kremla, zaczął formułować groźby pod adresem mężczyzny, którego imię i nazwisko (Wiktor Rozumowski) odczytał na antenie.

"Może to czas przestać podawać kłamstwa jako prawdę? Przestańcie zwodzić ludzi. Racjonalnie myślący ludzie więcej w to nie uwierzą" - napisał widz, którego list Sołowjow odczytał. 

- Wiesz co, Wiktorze? Jeśli jesteś w Rosji, znajdziemy cię - stwierdził następnie propagandzista.

Czytaj więcej

Szojgu: Rosja zwiększy wydatki na broń o niemal 150 proc.

- Dowiemy się wszystkiego o tobie. Nie będziesz mieć chwili spokoju - dodał.

Nagranie z fragmentem programu opublikowała na Twitterze dziennikarka, Julia Davis.

Nie jest jasne kogo miał na myśli Sołowjow mówiąc "my" - czy chodziło o przedstawicieli prokremlowskich mediów, czy służby bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

Wcześniej Sołowjow mówił o warunkach w jakich służbę pełnią rosyjscy żołnierze na Ukrainie.

Sołowjow w ostatnim czasie wzywał do rozszerzenia działań wojennych i rozpoczęcia "pełnowymiarowej wojny" w Europie.

W październiku Sołowjow po raz pierwszy przyznał, że Rosja prowadzi na Ukrainie wojnę, a nie "specjalną operację wojskową".