Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 279

23-letni Zambijczyk studiował w w Moskiewskim Instytucie Fizyki Inżynieryjnej.

Od 2020 roku odsiadywał wyrok 9,5 roku więzienia w jednym z moskiewskich więzień, najprawdopodobniej za posiadania narkotyków.

Gdy władze Zambii na początku listopada otrzymały informację o śmierci swojego obywatela, wystąpiły do Rosji z żądaniem wyjaśnienia, jak znalazł się on w szeregach żołnierzy walczących po stronie Rosji z Ukrainą.

Czytaj więcej

Aresztowany w Rosji student z Zambii zginął na froncie. Lusaka żąda wyjaśnień

Wyjaśnia to Jewgienij Prigożyn, założyciel Grupy Wagnera.

Organizacja ta, od czasu, gdy Rosja zaczęła ponosić klęski na froncie, werbuje "ochotników" w więzieniach, obiecując im amnestię. Nie jest jasne, czy zwerbowani wstępują do wojska dobrowolnie.

Tak właśnie do wojska miał trafić skazany zambijski student.

"Tak, dobrze pamiętam tego faceta” – oświadczył Prigożyn w pisemnej odpowiedzi na pytanie reportera, czy Zambijczyk walczył dla Grupy Wagnera.

Powiedział, że Nyirenda zginął jako „bohater” i że był „jednym z pierwszych, którzy wdarli się do okopów wroga 22 września”.