Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 273

Utworzenie sieci takich schronień na Ukrainie ma pomóc Ukraińcom przetrwać zimę, w czasie której zagrożone są dostawy prądu do dużych miast i całych obwodów, w związku z ostrzeliwaniem przez Rosję infrastruktury energetycznej kraju. Ataki Rosjan na obiekty infrastruktury krytycznej trwają od 10 października i - według szacunków Zełenskiego - dotknęły ok. 50 proc. ukraińskiej infrastruktury energetycznej.

"Ośrodki niezwyciężoności" mają powstawać na całej Ukrainie.

W wyniku rosyjskich ataków na infrastrukturę krytyczną obecnie, na Ukrainie, do 10 mln odbiorców jednocześnie pozbawionych jest dostępu do prądu czy dostaw ciepła. We wtorek ukraiński operator sieci energetycznej, Ukrenergo przyznał, że zniszczenia wyrządzone przez Rosjan są "kolosalne".

- Jeśli znów dojdzie do zmasowanego uderzenia Rosjan i będzie jasne, że dostawy prądu nie zostaną dostarczone w ciągu godzin, wówczas "ośrodki niezwyciężoności" zaczną dostarczać kluczowych usług - zapowiedział ukraiński prezydent.

Czytaj więcej

Elektrownie zapewniają, że są gotowe na zimę. Operator jednak apeluje o oszczędzanie

Premier Ukrainy, Denys Szmyhal mówił wcześniej, że codziennie na Ukrainę sprowadzanych jest ok. 8,5 tysiąca generatorów prądu (generatory takie są zasilane paliwem).

Na Ukrainie spadł już, w ubiegłym tygodniu, pierwszy tej zimy śnieg.

Ukraiński system ochrony zdrowia wszedł w najmroczniejszy czas w trakcie tej wojny

Hans Kluge, dyrektor regionalny WHO

Według szacunków ukraińskich władz i spółek energetycznych, przerwy w dostawach prądu spowodowane rosyjskimi atakami, będą się zdarzać co najmniej do końca marca.

WHO ostrzegała w tym tygodniu, że setkom ukraińskich szpitali i placówek ochrony zdrowia brakuje paliwa, wody i prądu.

- Ukraiński system ochrony zdrowia wszedł w najmroczniejszy czas w trakcie tej wojny. Po doznaniu ponad 700 ataków na swoje obiekty, jest teraz także ofiarą kryzysu energetycznego - powiedział Hans Kluge, dyrektor regionalny WHO w Europie, po wizycie na Ukrainie.

Rosja utrzymuje, że jej ataki na ukraińską infrastrukturę krytyczną są konsekwencją stanowiska Ukrainy, która nie chce usiąść z Rosją do stołu negocjacyjnego.