Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wojska ukraińskie mogą wrócić na Krym przed końcem grudnia, a cała wojna z Rosją zape...
Zaporoska Elektrownia Jądrowa (ZNPP) została ostrzelana w sobotę wieczorem i w niedzielę.
Dyrektor generalny Rafael Grossi opisał ostrzał – jeden z najintensywniejszych takich epizodów w ostatnich miesiącach – jako kolejny „bliski sygnał ostrzegawczy” dla największej elektrowni jądrowej w Europie, znajdującej się obecnie w środku strefy wojennej.
Czytaj więcej
- Potężne eksplozje wstrząsnęły wczoraj wieczorem i ponownie dziś rano obszarem ukraińskiej Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, kończąc okres względne...
Ostatni ostrzał rozpoczął się wczoraj krótko przed godziną 18:00 czasu lokalnego i po przerwie został wznowiony dzisiaj o godzinie 9:15 z kilkunastoma wybuchami w ciągu 40 minut. Po porannym ostrzale w okolicy znów panowała cisza, poinformował dziś po południu zespół ekspertów MAEA, który pozostaje w elektrowni.
Według ekspertów MAEA kierownictwo zakładu zgłosiło szkody w kilku miejscach, w tym w budynku do przechowywania odpadów radioaktywnych, instalacjach chłodzących, kabla elektrycznego do jednego z reaktorów.
Poziomy promieniowania w miejscu pozostały normalne i nie było żadnych doniesień o ofiarach. Nie ucierpiały również zewnętrzne źródła zasilania ZNPP, które podczas konfliktu były kilkakrotnie wyłączane.
- Po raz kolejny mieliśmy szczęście, że nie doszło do potencjalnie poważnego incydentu jądrowego. Następnym razem możemy nie mieć tyle szczęścia - powiedział Rafael Grossi, powtarzając apel o pilne podjęcie działań w celu ochrony ZNPP i zapobieżenia awarii jądrowej podczas obecnego konfliktu na Ukrainie.
- Chociaż ostrzał nie miał bezpośredniego wpływu na kluczowe systemy bezpieczeństwa jądrowego i ochrony w elektrowni, zbliżył się niebezpiecznie blisko nich. Mówimy o metrach, a nie kilometrach. Ktokolwiek ostrzeliwuje elektrownię jądrową Zaporoże, podejmuje ogromne ryzyko i ryzykuje życiem wielu ludzi – powiedział Grossi.