Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 257

Wasiliew, który był rektorem kościoła św. Ilji Muromca i Świętej Wielkiej Męczennicy Barbary we Własyce w obwodzie moskiewskim, zmarł w wyniku ran zadanych przez odłamki pocisku wystrzelonego przez wyrzutnię HIMARS - informuje 76. Gwardyjska Dywizja Desantowo-Szturmowa z Pskowa.

Przed kilkunastoma dniami nagłośniona została wypowiedź Wasiliewa, który radził matkom, które nie chcą wysyłać synów na Ukrainę, by nie dokonywały aborcji i rodziły więcej dzieci, dzięki czemu nie żal im będzie wysyłać na wojnę jedynaków. - Wówczas nie będzie tak przerażająca myśl o utracie (dziecka na wojnie - red.) - tłumaczył.

Informacja o śmierci Wasiliewa pojawiła się 6 listopada. Duchowny miał znajdować się w rejonie walk na Ukrainie wraz z żołnierzami 76. Dywizji.

Informacja o śmierci Wasiliewa szybko zaczęła rozprzestrzeniać się wśród ukraińskich internautów.

Jeden z nich napisał, że duchowny "został wezwany przez Boga, by wytłumaczył się z tego co zrobił".

Inny dodał, że Wasiliew "poszedł prosto do piekła".