Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreśla, że gdyby nie inwazja Rosji na Ukrainę...
Stanowisko Turcji w tej kwestii przedstawił minister spraw zagranicznych Turcji Mevlüt Çavuşoğlu.
W czerwcu przedstawiciele Turcji, Finlandii i Szwecji podpisali memorandum, którym państwa skandynawskie zobowiązały się podjąć kroki w celu rozwiązania tureckich obaw dotyczących terroryzmu i eksportu broni, ale Turcja – wraz z Węgrami – jeszcze nie podpisała zgody na rozszerzenie sojuszu. .
Opóźnienie to prowokuje pytania o strategię polityczną prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana oraz o to, czy wykorzystuje on kwestię przystąpienia do NATO jako kartę przetargową w złożonych stosunkach Ankary ze Stanami Zjednoczonymi, a także do zwiększenia własnej popularności w kraju
- Rozumiem wasze obawy – powiedział Stoltenberg na wspólnej konferencji prasowej z tureckim ministrem spraw zagranicznych Mevlütem Çavuşoğlu. - Jednocześnie jest jasne, że Finlandia i Szwecja zrealizowały memorandum i są zaangażowane w długoterminowe partnerstwo z Turcją.
Szef NATO powiedział, że zarówno Szwecja, jak i Finlandia podjęły „poważne konkretne działania” w celu realizacji umowy z Turcją, w tym zacieśnienie współpracy w zakresie zwalczania terroryzmu.
Çavuşoğlu natomiast przyznał, że Szwecja i Finlandia poczyniły postępy, ale powiedział, że muszą zrobić więcej.
- Niektóre kroki rzeczywiście zostały wykonane - powiedział minister, wskazując na zniesienie szwedzkiego embarga na broń jako „ważny krok”.- Ale nie wszystkie elementy, nie wszystkie punkty memorandum są w pełni realizowane przez te kraje - dodał minister
Stoltenberg ma przedyskutować tę kwestię z Erdoğanem w piątek. W przyszłym tygodniu ma do Turcji przybyć nowy premier Szwecji Ulf Kristersson i rozmawiać na temat członkostwa w NATO.
- W tych niebezpiecznych czasach jeszcze ważniejsze jest sfinalizowanie ich akcesji, aby zapobiec wszelkim nieporozumieniom lub błędom w obliczeniach w Moskwie - powiedział Stoltenberg dziennikarzom - i wysłać jasny sygnał do Rosji, że drzwi NATO pozostają otwarte.