Reklama

Paniczna ewakuacja okupantów znad Dniepru

Nienaciskani zbytnio przez wojska ukraińskie Rosjanie zaczęli pospiesznie wywozić mieszkańców z zachodniego brzegu rzeki, z tzw. przyczółka chersońskiego.
Okupowany Chersoń – rosyjski patrol przy Grobie Nieznanego Żołnierza

Okupowany Chersoń – rosyjski patrol przy Grobie Nieznanego Żołnierza

Foto: Olga MALTSEVA / AFP

– Oni chcą wziąć naszych obywateli jako zakładników i wykorzystać ich jako „żywe tarcze”. Nie pozwólcie, by imperium zła zasłaniało się wami, waszymi rodzicami i dziećmi! – zaapelował do mieszkańców obwodu chersońskiego jego ukraiński gubernator Jarosław Januszewycz.

Emocjonalne wezwanie może się okazać prawdziwe. Rosyjskie wojska mają ogromne kłopoty z dostarczaniem zaopatrzenia i uzupełnień ze wschodniego na zachodni brzeg Dniepru. Ukraińska armia uszkodziła dwa najważniejsze mosty w dolnym biegu rzeki: w Berysławiu i koło Chersonia. Obecnie Rosjanie przewożą ładunki promami, starając się, by cywile przeprawiali się wraz z wojskowym zaopatrzeniem. Chroni ich to bowiem przed ukraińskimi atakami.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama