Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 226

„W trakcie zgromadzenia sił bezpieczeństwa Czeczeńskiej Republiki w Groznym stanowczo odrzucaliśmy europejskie wartości antyreligijne i mizantropijne i deklarowaliśmy gotowość do bicia satanistów i ich sługusów w dowolnym miejscu na świecie. Dziesięć tysięcy bojowników czeczeńskich jest już zaangażowanych w tę szlachetną sprawę, w razie potrzeby siedemdziesiąt tysięcy jest gotowych do nich dołączyć” – napisał Kadyrow na swoim kanale na telegramie Telegram.

Czytaj więcej

Kadyrow zapowiada wysłanie swoich nastoletnich synów na front

„To konsolidacja społeczeństwa, o której marzył nasz pierwszy prezydent, Bohater Rosji Achmat-Khadji Kadyrow i której państwo potrzebuje. Jedność, duchowość i posłuszeństwo Wszechmogącemu Allahowi to wartości, za które zginęli nasi przodkowie, a każdy z nich jesteśmy gotowi powtórzyć im niezapomniany wyczyn” – napisał Kadyrow.

Czeczen zaznaczył, że poparcie dla prezydenta Federacji Rosyjskiej  wyrazili także teologowie, czeczeńska starszyzna, wdowy i matki funkcjonariuszy organów ścigania, a także żołnierze.

Kadyrow powiedział też, że duża liczba ochotników z regionów Federacji Rosyjskiej wykazuje chęć uczestnictwa w "specjalnej operacji wojskowej" razem z bojownikami z Czeczenii.

- Przychodzi do nas bardzo dużo ochotników, nie mówię tu o Czeczenach, którzy są gotowi iść na front tysiącami, dziesiątkami tysięcy i walczyć o nasze państwo, by wykonywać rozkazy naczelnego dowódcy – powiedział Kadyrow.

Dodał, że jest uradowany i mile zdziwiony, że z całej Rosji przyjeżdża do Czeczenii tylu ochotników, którzy chcą "służyć, wspólnie walczyć, bronić interesów państwa".