- Od 1 października ponad pół tysiąca kilometrów kwadratowych terytorium oraz kilkadziesiąt miejscowości zostało wyzwolonych od rosyjskiego, sfałszowanego referendum tylko w obwodzie chersońskim. Odnosimy też sukcesy na kierunku wschodnim. Przyjdzie też dzień, gdy będziemy mogli poinformować o sukcesach w obwodzie zaporoskim - w tych częściach, które są wciąż pod kontrolą okupantów. Przyjdzie dzień, gdy będziemy mówić o wyzwoleniu Krymu - mówił Zełenski.

Reuters przypomina, że 7 października Putin obchodzi 70. urodziny, które przypadają na czas, gdy Ukraina prowadzi udaną kontrofensywę na wschodzie i południu kraju.

Od września Rosjanie cofają się na Ukrainie - najpierw utracili kontrolę nad okupowaną przez siebie częścią obwodu charkowskiego, a obecnie ukraińska armia zagraża rosyjskim pozycjom w obwodzie ługańskim i prowadzi udaną kontrofensywę w obwodzie chersońskim.

Czytaj więcej

Biden o Armagedonie: Putin nie żartuje kiedy mówi o użyciu broni atomowej

W czwartek Kirył Stremousow, przedstawiciel okupacyjnych władz obwodu chersońskiego (zastępca gubernatora wyznaczonego przez Rosjan), oskarżył "generałów i ministrów" w Moskwie o to, że ci nie rozumieją problemów na linii frontu.

Czy sądzicie, że czas gra na naszą korzyść. Oni (Ukraińcy) znacznie zwiększyli ilość posiadanej broni... A co wy zrobiliście w tym czasie?

Władimir Sołowiow, kremlowski propagandysta, do kierownictwa rosyjskiej armii

Gorzkich słów pod adresem rosyjskiej armii nie kryje też Władimir Sołowiow, jeden z czołowych kremlowskich propagandystów, który w czasie nadawanego na żywo w rosyjskiej telewizji programu prosił, by "wyjaśnić mu jaki teraz genialny pomysł ma Sztab Generalny". - Czy sądzicie, że czas gra na naszą korzyść. Oni (Ukraińcy) znacznie zwiększyli ilość posiadanej broni... A co wy zrobiliście w tym czasie? - pytał kierując te słowa do kierownictwa rosyjskiej armii.

Analityk wojskowy z Kijowa, Ołeh Żdanow ocenił, że jest kilka czynników, które przyczyniają się do sukcesów ukraińskiej armii - wśród nich są pomoc wojskowa, która płynie na Ukrainę z Zachodu i taktyczne błędy rosyjskiej armii.

- Na froncie charkowskim posuwamy się szerokim łukiem. Na froncie południowym chcemy okrążyć i zepchnąć siły rosyjskie na zachodni brzeg Dniepru, albo do Chersonia - tłumaczył Żdanow na antenie ukraińskiej telewizji.