Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 222

"Finansowane przez Kreml media i blogerzy zajmujący się tematyką wojskową - wpływowa grupa na Telegramie, składająca się z rosyjskich korespondentów wojennych, byłych urzędników i nacjonalistów - rozpaczają nad utratą Łymanu i jednocześnie krytykują biurokratyczne niepowodzenia w czasie częściowej mobilizacji" - czytamy w analizie ISW.

Jak czytamy w analizie za porażkę w Łymanie i obwodzie charkowskim obwiniane jest dowództwo rosyjskiej armii, które nie zdołało na czas wzmocnić linii frontu na północy Ukrainy i w Donbasie.

Czytaj więcej

Ukraina wyzwoliła dwie miejscowości w obwodzie chersońskim

"Niektórzy goście mocno cenzurowanych przez Kreml programów telewizyjnych nadanych 1 października krytykowali nawet decyzję rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, ws. aneksji czterech ukraińskich obwodów przed zajęciem całego ich terytorium" - zauważa ISW.

W analizie czytamy też, że kremlowscy propagandyści "nie ukrywają już rozczarowania sposobem przeprowadzenia częściowej mobilizacji", a także mówią o "alkoholizmie wśród świeżo wcielonych do armii".

Słowa Kadyrowa i Prigożina godzą - choć być może nie celowo - w przywództwo Władimira Putina

Fragment analizy ISW

"Niektórzy, występując na żywo w telewizji, wyrażają obawy, że mobilizacja nie pozwoli na pozyskanie przez rosyjską armię sił pozwalających odzyskać inicjatywę na polu walki, ze względu na niską jakość rosyjskich rezerw" - pisze ISW.

ISW zauważa też, że przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow i twórca Grupy Wagnera, oligarcha Jewgienij Prigożin, ostro krytykują rosyjską armię. Kadyrow 1 października oskarżył rosyjskie dowództwo o to, że to nie zareagowało właściwie na pogarszającą się sytuację wokół Łymanu, co podchwycił Prigożin.

W analizie think tanku czytamy, że słowa Kadyrowa i Prigożina godzą - choć być może nie celowo - w przywództwo Władimira Putina. Kadyrow krytykował m.in. dowódcę Centralnego Okręgu Wojskowego Federacji Rosyjskiej, gen. Aleksandra Łapina i oskarżył szefa Sztabu Generalnego Federacji Rosyjskiej, gen. Walerija Gierasimowa, o to że ten ukrywa niepowodzenia Łapina w Łymanie. Tymczasem - jak pisze ISW - Putin publicznie zapewniał o zaufaniu do Łapina, gdy 24 czerwca rosyjski resort obrony ogłosił zdobycie przez rosyjską armię Lisiczańska.

ISW zwraca też uwagę, że z zachodnich doniesień wynika, iż Putin osobiście podejmuje decyzje operacyjne ws. działań rosyjskiej armii na Ukrainie, "w związku z czym jest prawdopodobnie odpowiedzialny za to, że rejon Łymania nie został wzmocniony (...)".

"Bezpośredni atak Kadyrowa na Łapina jest więc pośrednim atakiem na Putina, niezależnie od tego czy Kadyrow zdaje sobie z tego sprawę, czy nie" - czytamy w analizie ISW.