Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 219

W poniedziałek pojawiła się informacja o wyciekach z gazociągów Nord Stream i Nord Stream 2. Do czwartku poinformowano o czterech miejscach, w których wycieka gaz. UE, NATO i Rosja przekonują, że gazociągi padły ofiarą aktów sabotażu - szwedzka agencja sejsmologiczna zarejestrowała wybuchy w miejscach, w których doszło do wycieków.

Zachód nie wskazuje jednoznacznie kto mógł dokonać sabotażu gazociągów, z kolei Rosja podkreśla, że zniszczenie Nord Stream i Nord Stream 2 było w interesie USA.

Czytaj więcej

Uszkodzenie Nord Stream "zmienia naturę konfliktu na Ukrainie"

Do wycieków z gazociągów doszło na wodach Morza Bałtyckiego, w wyłącznych strefach ekonomicznych Szwecji i Danii.

- Mamy materiały wskazujące na zachodni ślad jeśli chodzi o organizację i przeprowadzenie tych aktów terroru - powiedział Naryszkin w rozmowie z dziennikarzami.

Zachód robi wszystko, by ukryć prawdziwych sprawców i organizatorów tego międzynarodowego aktu terroru

Siergiej Naryszkin, szef Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej

Szef Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej dodał, że zachodnie kraje "już następnego dnia włączyły się w śledztwo i poszukiwanie autorów aktu terroru".

- Chciałbym skorygować to stwierdzenie. W mojej opinii, Zachód robi wszystko, by ukryć prawdziwych sprawców i organizatorów tego międzynarodowego aktu terroru - dodał.

W sprawie wycieku z gazociągów Nord Stream głos zabrał wcześniej sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, Nikołaj Patruszew.

- Dosłownie od pierwszych minut po raportach o eksplozjach na odcinkach gazociągów Nord Stream i Nord Stream 2, Zachód rozpoczął aktywną kampanię na rzecz znalezienia odpowiedzialnych. Jednakże jest oczywiste, że USA są głównym beneficjentem, głównie ekonomicznie - powiedział Patruszew na spotkaniu szefów wywiadów krajów należących do Wspólnoty Niepodległych Państw.