Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 219

W poniedziałek pojawiła się informacja o wyciekach z gazociągów Nord Stream i Nord Stream 2. Do czwartku poinformowano o czterech miejscach, w których wycieka gaz. UE, NATO i Rosja przekonują, że gazociągi padły ofiarą aktów sabotażu - szwedzka agencja sejsmologiczna zarejestrowała wybuchy w miejscach, w których doszło do wycieków.

Zachód nie wskazuje jednoznacznie kto mógł dokonać sabotażu gazociągów, z kolei Rosja podkreśla, że zniszczenie Nord Stream i Nord Stream 2 było w interesie USA.

Do wycieków z gazociągów doszło na wodach Morza Bałtyckiego, w wyłącznych strefach ekonomicznych Szwecji i Danii.

Rosja: USA na tym zyskały

- To wygląda jak akt terroryzmu, prawdopodobnie na poziomie państwowym - oświadczył rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. - Bardzo trudno wyobrazić sobie, aby taki akt terroryzmu mógł dokonać się bez jakiegoś rodzaju zaangażowania państwa - dodał.

Czytaj więcej

Putin chce zdążyć przed klęską

Z kolei rzeczniczka MSZ Rosji, Maria Zacharowa na konferencji prasowej mówiła, że po uszkodzeniu gazociągów USA będą mogły zwiększyć sprzedaż skroplonego gazu (LNG) państwom w Europie.

Tymczasem amerykańska telewizja CNN, powołując się na trzy źródła podaje, że agencje odpowiedzialne za bezpieczeństwo w Europie zarejestrowały obecność rosyjskich okrętów wsparcia i okrętów podwodnych na wodach w pobliżu miejsc, w których doszło do wycieków.

Pieskow w odpowiedzi na pytanie o te doniesienia stwierdził, że na tych wodach więcej jest okrętów państw NATO.

UE będzie rozmawiać o konsekwencjach uszkodzenia gazociągów

Biały Dom odrzuca oskarżenia Rosji, która przypomina m.in. wypowiedź Joe Bidena z lutego, już po inwazji Rosji na Ukrainę, gdy prezydent USA mówił, że "nie będzie już więcej Nord Stream 2". Waszyngton podkreśla, że Biden miał na myśli proces certyfikacji gazociągu Nord Stream 2, który - ostatecznie - nie został zakończony.

Rzecznik spółki Nord Stream AG zapowiedział, że wycieki z gazociągu Nord Stream prawdopodobnie zostaną zablokowane w poniedziałek, ale - jednocześnie - stwierdził, że trudno prognozować o tym, kiedy gazociąg znów będzie nadawał się do użycia, przed dokonaniem szacunków dotyczących skali zniszczeń.

Przywódcy państw UE mają omawiać konsekwencje uszkodzeń gazociągów w przyszłym tygodniu, na szczycie w Pradze - zapowiedział unijny urzędnik, cytowany przez agencję Reutera. 

- Strategiczna infrastruktura całej UE musi być chroniona - dodał.

- To (sabotaż gazociągów - red.) fundamentalnie zmienia naturę konfliktu, jaki dotychczas widzieliśmy, tak jak mobilizacja... i możliwa aneksja (okupowanych części Ukrainy przez Rosję) - podkreślił rozmówca Reutera.

W przyszłym tygodniu UE będzie omawiać ósmy pakiet sankcji wobec Rosji, zaproponowany przez szefową KE, Ursulę von der Leyen.