Czytaj więcej
24 lutego rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski apeluje do Rosjan, aby walczyli na ulicach rosyjskich miast o...
Chodzi o aneksję części ukraińskich obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego, okupowanych przez Rosję. Na tych terenach w ostatnich dniach odbyły się pseudoreferenda w sprawie przyłączenia do Rosji.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że ceremonia podpisania porozumień w sprawie wejścia nowych terytoriów do Federacji Rosyjskiej odbędzie się w Wielkim Pałacu Kremlowskim o godzinie 15:00 czasu moskiewskiego. Pieskow zapowiedział "obszerne przemówienie" prezydenta Rosji Władimira Putina.
Czytaj więcej
Władze rosyjskiego obwodu astrachańskiego zamierzają na granicy z Kazachstanem utworzyć punkt częściowej mobilizacji, który będzie wystawiał wezwan...
Rzecznik zaznaczył, że wystąpienia Putina nie należy mylić z przesłaniem do Zgromadzenia Federalnego. - To jest inny format - zastrzegł..
Prokremlowskie władze samozwańczych tzw. republik ludowych Donieckiej i Ługańskiej oraz okupacyjne władze obwodów chersońskiego i zaporoskiego oświadczyły w środę, że w tzw. referendach mieszkańcy tych terenów zagłosowali za przystąpieniem do Rosji. Poparcie dla dołączenia do Rosji miało w pseudoreferendach wynieść 93 proc. w obwodzie zaporoskim, 87 proc. w chersońskim, 98 proc. w ługańskim i 99 proc. w donieckim.
Głosowania trwały od 23 września. Strona ukraińska informowała, że mieszkańcy okupowanych terenów byli często zmuszani do brania udziału w głosowaniach, a członkowie komisji referendalnych w towarzystwie rosyjskich żołnierzy "zbierali głosy", chodząc po domach i mieszkaniach.
Przedstawiciele rosyjskich władz zapowiadali, że terytoria Ukrainy przyłączone do Rosji w drodze referendów będą objęte "pełną ochroną państwa". - Wszystkie prawa, doktryny, koncepcje i strategie Federacja Rosyjska będzie mogła stosować na całym swym terytorium - mówił szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. Z kolei Władimir Putin oświadczył, że Rosja wykorzysta wszelkie dostępne jej środki, kiedy jej integralność terytorialna będzie zagrożona.
W Kijowie od początku mówiono, że władze nie uznają aneksji części ukraińskiego terytorium, tak samo jak nie uznano aneksji Krymu.
Czytaj więcej
Ogłoszenie przez prezydenta Rosji częściowej mobilizacji to dowód na to, że Władimir Putin został przechytrzony przez Kijów - oceniła premier Wielk...
Do sprawy odniosło się już polskie MSZ. "Ministerstwo Spraw Zagranicznych jednoznacznie i zdecydowanie potępia organizację przez Rosję nielegalnych »referendów«, mających na celu aneksję części ukraińskich obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego, tymczasowo okupowanych przez Rosję" - brzmiało wydane w środę oświadczenie.
"Wzywamy członków społeczności międzynarodowej do nieuznawania legalności tych pseudo-referendów oraz ich »wyników«, które w żadnym stopniu nie mogą odzwierciedlać woli mieszkańców tych regionów, nierzadko siłą zmuszanych do udziału w głosowaniu" - zaapelował resort kierowany przez Zbigniewa Raua.